Wybrany wątek opinii

I pomyśleć, że w grudniu 1970 roku na ulicach naszych miast zginęło 49 osób z racji wprowadzonych podwyżek cen od 10 do 12%. A wtedy to był reżim i ponoć wszyscy byli "krótko trzymani", a teraz mamy wolność i demokrację i podwyżki nawet o 300 czy 500% przy galopującej inflacji spodziewanej pod koniec roku na 22 % jakoś nie wzbudzają sprzeciwu. A na ulicę wychodzą obrońcy wiary, klimatu czy kibice czytaj kibole, a wzrost cen przyjmowany jest z pokorą.
Luluczy (2022.10.03)
@Luluczy - W 1970 wzrost cen był około15 - 20 procent. Obecnie nie zauważyłem wzrostów 300 - 500 procent ale może tvnu nie oglądam i stąd moja niewiedza.
(2022.10.03)
Nie no drewno, stal to min o 150 procent jest droższe niż np. w 2019
Tralala (2022.10.03)
Jak tvnu nie oglądasz to nic nie wiesz, wiesz tylko to co masz wiedzieć.
pisowska telewizja publiczna (2022.10.03)
Powrót do komentarzy