Wybrany wątek opinii
Pamiętam mój służbę przygotowawczą w Elblągu. Niczego się nie nauczyłem jak chodzić... non stop defiladowym. Nauka strzelania? Lub samo strzelanie? A po co to komu? Chodziliśmy w kółko całe dnie. Jak wróg napadnie to przynajmniej pokaże im jak się defiladowo chodzi!
Do moderacji
Odpowiedz
2
2
Wróg napadł już dawno i większość ludzi nawet tego nie zauważyła, bo nie wjechał z bronią, lecz z biedą. Już dawno bylibyśmy w G7,gdyby nie pewien kraj zza Atlantyku.
Do moderacji
Odpowiedz
0
2