UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pamiętam mój służbę przygotowawczą w Elblągu. Niczego się nie nauczyłem jak chodzić... non stop defiladowym. Nauka strzelania? Lub samo strzelanie? A po co to komu? Chodziliśmy w kółko całe dnie. Jak wróg napadnie to przynajmniej pokaże im jak się defiladowo chodzi!