Wybrany wątek opinii

Pani "Czytelniczka"albo na emeryturze esbeckiej (co by tłumaczyło skłonność do donosów)albo bezrobotna albo zwyczajnie trzepnięta, skoro kontroluje co kilka godzin czystość w sklepie. Przykłada się bardziej od Sanepidu. I mnie nie raz zdarzyło się znaleźć robaki w ryżu i mące (Kaufland), a w Carrefourze znalazłam robaki w kocim żwirku z kukurydzy. Takie "kwiatki"zgłasza się do obsługi, która reaguje bardziej lub mniej energicznie, bo - co trzeba zrozumieć- ci ludzie zapierdzielają w tych supermarketach na wysokości lamperii i nie zawsze nadążają ze wszystkim. Trochę empatii "Czytelniczko". Nie bardzo też rozumiem całe zamieszanie, skoro ostatecznie towar usunięto, o całym zajściu wie dyrektor sklepu i Sanepid, a "Czytelniczka"została przeproszona i dostała bon upominkowy. Ale nie! To jeszcze za mało - trzeba kręcić aferę w lokalnej prasie. .. Ech, ci ludzie. ..
tak to bywa na zakupach (2021.07.14)
@tak to bywa na zakupach - Widocznie lubisz robaki. Smacznego
(2021.07.14)
@tak to bywa na zakupach - Ty też zapewne jesteś na emeryturze tylko, że śmieciowej lub pracownikiem sklepu - totalnym leniwcem i fleja, któremu nie chce się sprzatac i uważa, że kilka robaków w kaszy to doskonały bonus dla klienta. A fe!!!!
Jan39 (2021.07.15)
@tak to bywa na zakupach - Popieram w 100%. Pani chciała zaistnieć w mediach, bo zwyczajniej się nudzi. Teraz nie raz znalazłem robaki w kaszy. I afery nie kręciłem. ALe trzeba mieć coś, żeby zaraz media informować. Trzeba było TVP zawołać!!
Jasiu (2021.07.15)
Powrót do komentarzy