Wybrany wątek opinii

Dlaczego w Elblągu nie ma jednej spółki przewozowej dla transportu autobusowego, skoro i tak co roku dorzucamy do miejskiego transportu po 20-kilka milionów złotych? Nie dość, że jedna spółka to mniejsze koszty i mniej problemów organizacyjnych, to w dodatku za te pieniądze finansowalibyśmy przynajmniej swoją, komunalną spółkę a nie kolejnych prywaciarzy, na których widać właśnie, jak można polegać;
RobertKoliński (2020.11.13)
@RobertKoliński - Łatwiej dorzucić 20 milionów niż brać sobie na łeb i własną odpowiedzialność firme komunalną.
(2020.11.13)
Jak się ma laików zamiast fachowców, to pewnie tak. Przy czym te ~20 mln zł to tylko taki coroczny bonus, bo zdaje się sam kontrakt na dodatkowe ~45 mln zł opiewa, nie tak? Inwestując za to w porządną komunalną spółkę przewozową to za 5 lat mamy w Elblągu transport miejski z prawdziwego zdarzenia, no ale do tego to potrzeba wizji i rozumu, bo kwestię odpowiedzialności i fachowców już omówiliśmy;
RobertKoliński (2020.11.13)
Dokładnie, nawet nie wie Pan ile jest problemów z własnymi pracownikami, riszczeniowymi pasażerami, infrasteukturą a przede wszystkim z biurokeatycznymi pezepisami.
Swen (2020.11.13)
@RobertKoliński - Roberciku drogi - czasy jednej firmy, jednej gazety, jednej telewizji i jednej partii minęły bezpowrotnie w 1989.Zrozum i pogódź sie z tym wreszcie - będziesz być może szczęśliwym człowiekiem. ..
Filippe (2020.11.13)
@Filippe - Oj. .. Tutaj akurat zgodzę się z Panem Kolońskim. Tylko i wyłącznie jedna firma komunalna. .. Własna! Dokładnie jeden warunek - właściwie jedna kompetentna ekipa. Duża firma, z większymi możliwościami finansowymi. Spójna strategia rozwoju, możliwość szybkiego dostosowania transportu do potrzeb. Jakoś w innych miastach dają radę! Czy ktoś myśli o osobnych spółkach np. od wody i od kanalizacji?
Jasiek Turysta (2020.11.13)
Bzdura.
(2020.11.13)
@RobertKoliński - czy Ty swoje 4-grosze wszędzie musisz wsadzić???
(2020.11.14)
@RobertKoliński - Proste odpowiedzi. Bo prywaciarze robią to taniej i lepiej. Bo komunizm udaje się tylko w Chinach. Bo prywaciarze nie myślą o firmie wyłącznie jak o nieprzebranej ilości stołków dla kolesi, działaczy, polityków i ich rodzin. Bo wpadki prywaciarzom się zdarzają, a w firmach państwowo-samorządowych to norma.
entuzjasta (2020.11.15)
Powrót do komentarzy