Wybrany wątek opinii
Pomnik na górze piękny. Jak z definicji stylu który w tym czasie panował - Bauhaus. Szkoda, że po wojnie został wyburzony. A tak przy okazji to kiedyś nigdy nie mówiło się idę na Gęsia Górę, zawsze szło się ''na pomnik''.
Do moderacji
Odpowiedz
41
3
Nie do końca masz racje faktycznie mówiło sie i mówi dalej idziemy na "pomnik"co do samego posągu został zdemontowany na miesiąc przed wkroczeniem Armii Czerwonej do Elbląga, i przetopiony na kule (wspomnienia żołnierza wermachtu ktory walczyl na gesiej gorze i przeżyl wojne mieli tam punkt oporu a niewiem czy kiedys zwrociles uwage dziury w tych murach sa byly wybite jako stanowiska karabinow maszynowych kiedyś byl opublikowany wywiad z tym zolnierzem w dzienniku bałtyckim)a wysadzony w powietrze już po wojnie został przez polskich saperów ten murowany łuk który był nad posągiem. A parę lat temu w podstawie pomnika ktory przetrwał znalezione skrzynie czasu z dokumentami znajduje sie w naszym muzeum.
Do moderacji
Odpowiedz
7
2
Teraz się idzie na "bisa"
Do moderacji
Odpowiedz
1
1
na pół basa, miejsce gdzie nie pilnuje sie młodzieży
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
@Rocznik89 - Pamiętam, jak saperzy wysadzali w powietrze ten wysoki postument. Byłem chłopaczkiem i z kolegami się tam szwendaliśmy. Żołnierze nas pogonili, ale z działek przy ul. Artyleryjskiej obserwowaliśmy, co tam się działo. A potem, to już tylko kupa gruzu była.
Do moderacji
Odpowiedz
8
0