UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie do końca masz racje faktycznie mówiło sie i mówi dalej idziemy na "pomnik"co do samego posągu został zdemontowany na miesiąc przed wkroczeniem Armii Czerwonej do Elbląga, i przetopiony na kule (wspomnienia żołnierza wermachtu ktory walczyl na gesiej gorze i przeżyl wojne mieli tam punkt oporu a niewiem czy kiedys zwrociles uwage dziury w tych murach sa byly wybite jako stanowiska karabinow maszynowych kiedyś byl opublikowany wywiad z tym zolnierzem w dzienniku bałtyckim)a wysadzony w powietrze już po wojnie został przez polskich saperów ten murowany łuk który był nad posągiem. A parę lat temu w podstawie pomnika ktory przetrwał znalezione skrzynie czasu z dokumentami znajduje sie w naszym muzeum.
Rocznik89