Wybrany wątek opinii
Posłowie PiS mówią politykom opozycji, że szaleniec Kaczyński rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego, jeśli opozycji uda się zablokować majowy termin wyborów. Stan wyjątkowy zostałby wytłumaczony jako wina opozycji, która uniemożliwiła przeprowadzenie wyborów w terminie i wywołała kryzys konstytucyjny. Kaczyński uważa, że nadarza się wyjątkowa okazja do wprowadzenia tzw. miękkiej dyktatury, która z powodu pandemii zyska akceptację społeczną. Podczas stanu wyjątkowego można zabronić działania partii politycznych, organizacji, stowarzyszeń i związków zawodowych. Można też wprowadzić cenzurę i rozprawić się z mediami krytycznymi wobec władzy. Ciekawe czy szaleniec Kaczyński zdaje sobie sprawę z tego, że stan wyjątkowy jeszcze bardziej osłabi gospodarkę.
Do moderacji
Odpowiedz
19
6
Ah ta niemiecka dyktatura
Do moderacji
Odpowiedz
2
2
Ah ta pisowska dyktatura chyba, niemców nie widzę
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
Czyli niemiecka, bo wybory korespondencyjne jak w pragmatycznych Niemczech !
Do moderacji
Odpowiedz
5
3
No i nic nie odpowiada opozycji ani wybory tradycyjne, ani korespondencyjne. Ale chociaż uczciwie steierdziles "jeśli nie uda się opozycji ZABLOKOWAĆ wyborow". W końcu jakiś ich wyborca nazwał rzeczy po imieniu. Oni nie martwią się o zagrożenie wirusem, o Polske, tylko za wszelką cenę blokuja, żeby przejac wladze. Za cenę destabilizacji państwa. Wprowadzenie stanu wyjątkowego byłoby w tym wypadku uzasadnione i zgodne z konstytucją. Zapoznaj się z jej treścią, to może zrozumiesz, a nie słuchasz tylko swoich opozycyjnych idoli.
Do moderacji
Odpowiedz
0
2