UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Posłowie PiS mówią politykom opozycji, że szaleniec Kaczyński rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego, jeśli opozycji uda się zablokować majowy termin wyborów. Stan wyjątkowy zostałby wytłumaczony jako wina opozycji, która uniemożliwiła przeprowadzenie wyborów w terminie i wywołała kryzys konstytucyjny. Kaczyński uważa, że nadarza się wyjątkowa okazja do wprowadzenia tzw. miękkiej dyktatury, która z powodu pandemii zyska akceptację społeczną. Podczas stanu wyjątkowego można zabronić działania partii politycznych, organizacji, stowarzyszeń i związków zawodowych. Można też wprowadzić cenzurę i rozprawić się z mediami krytycznymi wobec władzy. Ciekawe czy szaleniec Kaczyński zdaje sobie sprawę z tego, że stan wyjątkowy jeszcze bardziej osłabi gospodarkę.