Wybrany wątek opinii
Zastanawiam się nad jednym. Po co zatrudniać kogoś, kto jest specjalistą w danej dziedzinie, koniem, który zjadł przysłowiowe zęby zarządzając daną "stajnią", a i tak po pewnym czasie daje się mu do zrozumienia, że jest od wykonywania poleceń, a nie strategicznego myślenia. Upokarza się danego delikwenta odseparowując go od jakiejkolwiek decyzyjności, umiejscawia w strukturach i pionach jako pracownika podległego ludziom o diametralnie niższych kompetencjach, wykształceniu i doświadczeniu. Pieniążki zostawia się te same, no bo przecież te wszystkie działania nie są żadnym mobbingiem. To swego rodzaju łaska i dobroduszność pracodawcy, że nie zwolnił krnąbrnego pracownika, a przecież mógł. Kto znosi upokorzenia zostaje, kto legitymuje się mocnym kręgosłupem moralnym, odchodzi. Mnie nauczono, że nieprzyjacielem walczy się w sposób otwarty i merytoryczny, nie wolno nikogo upokarzać. Taki jestem i pewnie taki z tego padołu zejdę. Pozdrawiam serdecznie Pani Mario.
Do moderacji
Odpowiedz
17
5
Elbląg do Pomorza,w szuwarach giniemy.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
Sporo osób odeszło z powodu mobbera, który myśli że jest królem. Obstawil się słabymi po układach pionkami, którzy stosują dokladnie te same metody . Ludzi mają za nic. Żeby jeszcze bardziej zastraszyć wystosowali wewnetrzne zarzadzenie o mobbingu. Pracownicy boja się że sobą rozmawiać,a na widok kamer panikuja. Mobbing na wielką skalę. Z wielkim szacunkiem Pani Mario pozdrawiam.
Do moderacji
Odpowiedz
4
2