Wybrany wątek opinii

Skończy to się tak, iż nadejdzie prywatyzacja TE wymiana całkowita kadry a prywaciarz tak łatwo nie pozwoli na związki zawodowe, i będzie jak w autobusach. Prywatny nazwijmy to inwestor wykupi TE z całą infrastruktórą (kuzyn, brata kogoś tam) za 1 zł. I będą pracować po 10 godz. za pieniądze jakie ustali prezydent z inwestorem, i po kłopocie dla włodarzy. Dla czego autobusy żadna spółka nie strajkuje?? U prywaciarza jak się nie opłaca to zwija interes i koniec (tak jak arriva) niech się miasto martwi - żadnych strajków. Ps. czy miasto "coś ugrało" od Arrivy, za likwidację z dnia na dzień??
Tomasz85 (2020.02.17)
A wiesz, że transport publiczny to zadanie gminy, wynikające z przepisów prawa? Więc miasto tak czy inaczej musi zagwarantować transport publiczny.
(2020.02.17)
Przede wszystkim to od Warbusa
kierowcaautobusuwELBLONGU (2020.02.18)
Powrót do komentarzy