Wybrany wątek opinii
A żebyś wiedział, że wyrywają ręcznie przykładowo bio. Pomijając bio, nieco wcześniej sam byłem świadkiem jak rolnicy tam, gdzie byłem rozrzucali obornik na pola oraz jak wspomniałem Polaki zasuwali z haczykami na polach. Pewnie nie uwierzysz, ale tak było jakiś czas temu. Także fachowcy dużo jeszcze nie wiecie. Mój kumpel był wiele lat w Niemczech, po powrocie przez wiele miesięcy miał bardzo często rozwolnienie, pewnie z tego tytułu, że w Polsce taka zdrowa żywność jest, buha, ha, ha ! Pogadajcie sobie a my swoje zdanie mamy.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1
Facet ręcznie to sobie można chwasty wyrwać na 5-10 arach pola, a nie na dużym gospodarstwie, co ma 30-40 czy 60 ha, jakby tak robili to by tych Niemców zabrakło żeby ich pola oplewić. Tak jak mówisz to tam robi 1 na 100 czy 200, a Ty gadasz, że tak wszyscy robią. Przecież już teraz narzekają i piszą tam w gazetach, że u nich nie ma kto w polu robić, bo Polacy już tam nie chcą jeździć do roboty na pola i nawet biedniejsi Rumuni i Bułgarzy. A skąd Ci Niemcy mają obornik na pole jak tam jest mniej bydła i innych zwierząt jak w Polsce? Przecież tego obornika to nawet nie starczy na połowę ich pól co tam mają, bo na 1 hektar to trzeba 40 ton obornika to skąd oni biorą tyle obornika, żeby nawieźć swoje pola? No i po co oni kupują te polskie jedzenie do Niemiec skoro po nim jest rozwolnienie, ja to zauważyłem za to, że każdy kto tam dłużej żyje w tych Niemczech to wraca z nadwagą dużą jak do Polski wraca to czym Ci Niemcy się żywią, że tam co 2 ma nadwagę? Co oni mają w tym niemieckim jedzeniu?
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
To jak 1 krowa produkuje rocznie 10 ton obornika to trzeba 4 krów, żeby starczyło na nawiezienie 1 ha pola, a jak w Niemczech jest 17 milionów hektarów ziemi uprawnej to trzeba 68 milionów krów, żeby nawieźć wszytkie pola, a w Niemczech jest wszytkich sztuk razem z cielakami ok 15 milionów sztuk a cielak produkuje tylko 4 tony obornika na rok. To skąd Niemcy biorą ten obornik na pola? Poza tym duża część obornika w Niemczech idzie jako substrat dla biogazowni. To ich bydlo pozwala na nawiezienie obornikiem w najlepszym wypadku 3,5 mln hektarów z 17 milionów jakie mają, to czym Niemcy nawożą pozostałe 13,5 miliona hektarów swoich pól?
Do moderacji
Odpowiedz
0
0