Wybrany wątek opinii
Oceniając wyniki od strony finansowej to wysoka frekwencja zapewniła kosmiczne subwencje na działanie ugrupowań, które do Sejmu się dostały. Razem ok 70 milionów rocznie. Nawet najmniejsze ugrupowanie Konfederacja dostanie ponad 6 milionów rocznie. SLD ponad 11 milionów. Będzie się działo. Mogą nawalać się z Konfederacją na różnych organizowanych marszach i protestach co miesiąc. Stać ich. Otworzyło się też wiele możliwości. Wyprowadzanie pieniędzy do zaprzyjaźnionych fundacji. Otwieranie fundacji. Zlecenia na różne usługi dla zaprzyjaźnionych i w biedzie. Itd. Za podatników pieniądze. Żałować tylko mogą, że frekwencja nie była wyższa. Było by jeszcze więcej do dzielenia. Nie bez powodu tak wszyscy namawiają do udziału w święcie demokracji. Dodatkowo każdy parlamentarzysta dostanie po ok 25 tys. miesięcznie na łebka razem z prowadzeniem biura. Cierpliwość SLD i Konfederacji została nagrodzona. Zasłużyli =za miłość i wierność do idei no bo przecież nie dla mamony. Czerwony
Do moderacji
Odpowiedz
1
1
Zanim się napisze bzdurę, warto sprawdzić fakty: "Jako, że posłowie prowadzą w okręgach wyborczych swe biura poselskie, w których przyjmują wyborców, otrzymują dodatkowe środki finansowe na ich prowadzenie. Poseł pokrywa z nich koszty wynagrodzenia pracowników, ekspertyz, wydatki bieżące (np. czynsz, opłaty za energię itp. ). Te wydatki muszą być dokumentowane i są rozliczane przez Kancelarię Sejmu. Obecnie kwota na prowadzenie biura poselskiego wynosi 10 150 zł. niezależnie od ilości utworzonych przez posła filii biura podstawowego. " Pensja posła zawodowego to 9 892 zł 30 gr. Należy jednak pamiętać, że uposażenie poselskie podlega podatkowi dochodowemu od osób fizycznych oraz pobierane są również od niego składki na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe i wypadkowe) i ubezpieczenie zdrowotne.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1