Wybrany wątek opinii

Kilka razy w zyciu najechalem w NOCY m leżące drzewo na drodze. I nic...ominolem, lub objechalem przeszkodę. A w tym przypadku kierowca najpewniej zapie####ał jak na torze F1 i ma tego konsekwencje. Mógł być w domu 5 minut później jadąc powoli, a tak samo widzicie. Zepie#####nie nic nie da.
Goac123 (2019.09.15)
Sama minusy pod komentarzem nawolujacym do rozsądku za kierownicą haha Elbląg to patusiarnia Polski.
Robsonq. (2019.09.15)
A ja kiedyś najechalbym na takie drzewko mijając się z autem jadącym z naprzeciwka. Miałem tyle szczęścia że zdążyłem je ominąć jeszcze przed wykonaniem. Drzewo leżało tylko na moim pasie i z powodu świateł z przeciwka było niewidoczne aż do ostatniej chwili. Zanim mądrzy się rozpisze jechałem 50 poza terenem zabudowanym i gdyby nie to drzewo to warunki były normalne. Zatem jeśli ktoś nie był na miejscu niech nie zakłada pochopnie że jak ktoś miał wypadek to zapieprzał. Wypadek to sytuacja nagła której nie można było przewidzieć.
(2019.09.15)
Powrót do komentarzy