UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A ja kiedyś najechalbym na takie drzewko mijając się z autem jadącym z naprzeciwka. Miałem tyle szczęścia że zdążyłem je ominąć jeszcze przed wykonaniem. Drzewo leżało tylko na moim pasie i z powodu świateł z przeciwka było niewidoczne aż do ostatniej chwili. Zanim mądrzy się rozpisze jechałem 50 poza terenem zabudowanym i gdyby nie to drzewo to warunki były normalne. Zatem jeśli ktoś nie był na miejscu niech nie zakłada pochopnie że jak ktoś miał wypadek to zapieprzał. Wypadek to sytuacja nagła której nie można było przewidzieć.


Anuluj