Wybrany wątek opinii

Niestety nie zgodzę się z Tobą, że kierowca zatrzymując się za linią daje znak że na przejściu nie ma nikogo. Tu nie powinno być żadnego gdybania - może jest, może nie ma. .. Po to wprowadzono przepis KATEGORYCZNIE zakazujący kierowcy wyprzedzania na pasach i przed nimi oraz omijania pojazdu, który zatrzymał się w celu przepuszczenia pieszego. I tu nie ma miejsca na jakieś odczytywanie nieistniejących znaków innego kierowcy, bo może to skończyć się czyjąś śmiercią. Jeśli samochód zwalnia lub hamuje przed przejściem, lub nawet na nim, to nie robi tego, żeby przetestować czy hamulce równo biorą, ale najprawdopodobniej dlatego, że na pasy wchodzi, lub ma zamiar wejść pieszy. I kierowca obok (o ile nie jest kre.., który nigdy nie powinien otrzymać prawka) musi zdawać sobie sprawę, że jeśli w tym momencie też nie będzie hamował, to może KOGOŚ ZABIĆ. Tu nie powinno być miejsca na zastanawianie się po co kierowca obok się zatrzymuje, tu powinien działać odruch, który w tym momencie samoczynnie wciska pedał hamulca.
Zennon. (2019.04.29)
Na miejscu zdarzenia niema znaku ani poziomego ani pionowego ,zakazujacego zmiany pasa , tym bardziej gdy auto już wcześniej było na tym pasie . Auto na sąsiednim pasie też musiało gwałtownie chamowac skoro znajdowało się na tyle blisko przejścia . I niemam zamiaru się znowu powtarzać więc proszę czytać dokładniej to co napisałem.
(2019.04.29)
Ale o jakiej zmianie pasa ty piszesz? Czyżbyś nie wiedział czym jest wyprzedzanie lub omijanie? Z kim ja w ogóle rozmawiam? Z jakimś dzieciakiem, który nawet prawka nie ma i nie ma pojęcia o czym pisze? A weź, nie zawracaj mi du. ., dzieciaku.
Zennon. (2019.04.29)
Powrót do komentarzy