Wybrany wątek opinii
Tak, pisane w telefonie bo mam obowiązki domowe i mało czasu, zapewne jak każda mama i żona. Dziękuję za dbałość co do szczegółów mojej wypowiedzi , jednak trud marny gdyż to chyba nie jest konkurs pięknego pióra. Prawda jest taka że łatwo się mówi o konsekwencjach dla rodziców , a trudniej je wyegzekwować, ci co mają do czynienia z naszym systemem to wiedzą. Myśl moja miała na celu to, by uczulić społeczeństwo, że to nie tylko nauczyciel odpowiada za edukację dziecka, a również, może nawet przede wszystkim rodzic. Od nas się wymaga byśmy się starali, angażowali itd, ale od rodziny już mniej. Gdy ktoś się bije pada pytanie- gdzie był wtedy nauczyciel? Dlaczego nikt nie zapyta dlaczego rodzice nie nauczyli dzieci w domu szacunku do drugiego człowieka i tego że nie wolno innych krzywdzić ? Wy Państwo tego nie więcej bo my nie możemy mówić oficjalnie, ale często reagujemy bo często różne sytuacje się zdarzają.
Do moderacji
Odpowiedz
4
2
Jaka przechowalnia? To chyba nauczycielu Ty masz kompleks, szkoła to kolejny etap w życiu dziecka; co więcej - jest obowiązek szkolny. I tyle. Rodzice wychowują, ale każde dziecko ma rozum i czasem bezsensownie łamie zasady, a że większą część czasu spędza w szkole - tadam - robi to w szkole.
Do moderacji
Odpowiedz
2
6