UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Tak, pisane w telefonie bo mam obowiązki domowe i mało czasu, zapewne jak każda mama i żona. Dziękuję za dbałość co do szczegółów mojej wypowiedzi , jednak trud marny gdyż to chyba nie jest konkurs pięknego pióra. Prawda jest taka że łatwo się mówi o konsekwencjach dla rodziców , a trudniej je wyegzekwować, ci co mają do czynienia z naszym systemem to wiedzą. Myśl moja miała na celu to, by uczulić społeczeństwo, że to nie tylko nauczyciel odpowiada za edukację dziecka, a również, może nawet przede wszystkim rodzic. Od nas się wymaga byśmy się starali, angażowali itd, ale od rodziny już mniej. Gdy ktoś się bije pada pytanie- gdzie był wtedy nauczyciel? Dlaczego nikt nie zapyta dlaczego rodzice nie nauczyli dzieci w domu szacunku do drugiego człowieka i tego że nie wolno innych krzywdzić ? Wy Państwo tego nie więcej bo my nie możemy mówić oficjalnie, ale często reagujemy bo często różne sytuacje się zdarzają.
M i S