Wybrany wątek opinii
Ide dzisiaj okol o15 przez park im Traugutta, w ogrodzonym placu zabaw dzieci sie bawia. Kobieta chodzi sobie spokojnie z psem. W centralnej czesci na laweczce siedzi sobie jakis Pan. Jakies 30 m od placu zabaw. Co jakis czas zza pazuchu wyjmuje butelkę i popija. Zastanawiam sie na ile to cos zlego, na pijanego nie wyglada, nie widac co pije jest spokojny. Z drugiej strony mam wyrzut sumienia gdzie jest granica jak to traktowac
Do moderacji
Odpowiedz
14
26
@Przechodzien - U naszego nowego sojusznika od którego kupujemy przestarzałe helikoptery i inny wojskowy złom, osoby mogą spożywać alkohol, pod warunkiem że jest w torebce papierowej. Proponuję pouczać naszych żeby też tak pili. Już kilku pouczyłem o tym prawnym "wynalazku" i braku podstaw prawnych do "rewizji" przez policjantów, bez nakazu rewizji. .Ostatecznie księża też spożywają alkohol w miejscu publicznym i nikt nie wzywa policji, zwłaszcza że nawet oglądającym nawet cieknie ślinka. ..
" Adwokat M "
Do moderacji
Odpowiedz
7
8
A ty nie masz innych problemow.?
Do moderacji
Odpowiedz
11
1
Przechodzę obok nich i niczego to nie zmienia
Do moderacji
Odpowiedz
3
2
@Przechodzien - Chodź inną drogą
Do moderacji
Odpowiedz
6
0
"Do nieba nie chodzę bo jest mi nie po drodze teraz jestem tu"
Do moderacji
Odpowiedz
1
1
Masz wyrzuty sumienia, bo widziałeś człowieka, który coś pił, ale nie masz pojęcia co? Traktuj to jako znak, że trzeba się wybrać do jakiegoś nacjonalisty, który wyleczy cię z komunizmu i nieuzasadnionego donosicielstwa.
Do moderacji
Odpowiedz
8
2
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
A nacjonaliści to co? Jakieś służby specjalne? Niech idzie do agresywnych meneli, takich, co mają wszystko w d.., byle dostać na piwo.
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
A co ma piernik do wiatraka?
Do moderacji
Odpowiedz
2
0