Wybrany wątek opinii

Ide dzisiaj okol o15 przez park im Traugutta, w ogrodzonym placu zabaw dzieci sie bawia. Kobieta chodzi sobie spokojnie z psem. W centralnej czesci na laweczce siedzi sobie jakis Pan. Jakies 30 m od placu zabaw. Co jakis czas zza pazuchu wyjmuje butelkę i popija. Zastanawiam sie na ile to cos zlego, na pijanego nie wyglada, nie widac co pije jest spokojny. Z drugiej strony mam wyrzut sumienia gdzie jest granica jak to traktowac
Przechodzien (2019.03.14)
@Przechodzien - U naszego nowego sojusznika od którego kupujemy przestarzałe helikoptery i inny wojskowy złom, osoby mogą spożywać alkohol, pod warunkiem że jest w torebce papierowej. Proponuję pouczać naszych żeby też tak pili. Już kilku pouczyłem o tym prawnym "wynalazku" i braku podstaw prawnych do "rewizji" przez policjantów, bez nakazu rewizji. .Ostatecznie księża też spożywają alkohol w miejscu publicznym i nikt nie wzywa policji, zwłaszcza że nawet oglądającym nawet cieknie ślinka. .. " Adwokat M "
(2019.03.14)
A ty nie masz innych problemow.?
(2019.03.14)
Przechodzę obok nich i niczego to nie zmienia
Przechodzien (2019.03.14)
@Przechodzien - Chodź inną drogą
(2019.03.14)
"Do nieba nie chodzę bo jest mi nie po drodze teraz jestem tu"
Przechodzien (2019.03.14)
Masz wyrzuty sumienia, bo widziałeś człowieka, który coś pił, ale nie masz pojęcia co? Traktuj to jako znak, że trzeba się wybrać do jakiegoś nacjonalisty, który wyleczy cię z komunizmu i nieuzasadnionego donosicielstwa.
(2019.03.14)
Chyba masz racje jestem przewrażliwiony ostatnio. ..
Przechodzien (2019.03.14)
A nacjonaliści to co? Jakieś służby specjalne? Niech idzie do agresywnych meneli, takich, co mają wszystko w d.., byle dostać na piwo.
Podpis (2019.03.14)
A co ma piernik do wiatraka?
Gość 2 (2019.03.15)
Powrót do komentarzy