Wybrany wątek opinii
Moi dziadkowie opowiadali jak pod Przasnyszem bandy rabowały chłopów po wojnie. Jak ich w końcu wojsko dopadło to ludzie wreszcie poczuli, że wojna się skończyła. Nikt ich nie żałował. Teraz władza pisze historię na nowo.
Do moderacji
Odpowiedz
10
5
mój dziadek to samo opowiadał,bandy milicyjne do spółki z inną patologią napadali w nocy, a w dzień niby szukali bandytów a. sami byli bandytami, dopiero ktoś doniósł do leśnych,przyszli i zrobili porzadek w jedną nic, posterunek rozbili, zlodzieji pod ścianę,reszta dostała baty i ostrzeżenie, że jeśli jeden raz będą służyć sowietom to kula w łeb,podziałało i był spokój
Do moderacji
Odpowiedz
6
5
ale to bandy milicyjne napadały tak,że aż wojsko musieli ściągać? to bardzo wam współczujemy, że taka straszna bandyterka działała i nawet podziemie nie dawało rady pomoc, pewnie ruscy dezerterzy z nimi działali , to były najgorsze swołocze
Do moderacji
Odpowiedz
1
0