Wybrany wątek opinii
Państwo zawsze powinno dążyć do niezależności. Jeżeli jest sytuacja, że trzeba gdzieś dopłynąć i aby to uczynić trzeba prosić o zgodę inne Państwo, czy załatwiać jakieś dokumenty to Państwo powinno dążyć do tego by nie mieć tego problemu. Może dzisiaj nie ma jakiegoś dużego ruchu, może wydaje nam się to niepotrzebne, ale nie wiemy co będzie za 10,20,50 lat. Popieram inwestycje obojętnie czy ma sens zarobkowy czy też nie, a popieram dlatego, gdyż inwestycja ta powoduje niezależność od drugiego Państwa.
Do moderacji
Odpowiedz
140
11
A Polska nie ma dostępu do Bałtyku?
Do moderacji
Odpowiedz
2
7
Niezależność od innych, to dlaczego sprowadzamy węgiel, gaz, itp. ,a dostęp do morza mamy, więc argumenty żadne. A jeśli chodzi o czyjś honor, to niech płaci własnymi pieniędzmi, i własnym honorem a nie państwowym.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1
Tak. Tylko jak duże statki tam przepłyną ?
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
@Kapusta - U Ruskich podobno 2 dodać dwa jest cztery. W ramach uniezależniania się i walki z obcą propagandą, musimy ustalić, że w Polsce wynik tego działania to cztery i pół. W Szwecji i po wschodniej stronie kanału jest setki tysięcy łodzi. Po zachodniej następne setki tysięcy w Szwecji i Danii. Dziennie zwykle przepływa przez kanał kilka - czasem kilkanaście jachtów. Żaden statek. W Polsce jest kilkaset jachtów na morzu. Po przepłynięciu przekopu, na Zalewie mają jeden port do którego mogą wpłynąć. Port nie osłonięty od falowania, czyli nie nadający się na schronienie, czy nawet pozostawienie łodzi bez opieki. Szwedzkich, duńskich i niemieckich jachtów, przypływa do Trójmiasta kilkadziesiąt w całym sezonie, Zazwyczaj w porcie stoi zero do paru jachtów obcej bandery (nie licząc sprowadzonych i nie zmienionych bander).
Do moderacji
Odpowiedz
2
0