Wybrany wątek opinii
Problemem jest to że dzieci z Elbląga i okolic na lekcji w-f powinni latem na wrotkach śmigać na tym torze i lodowisku a zimą na łyzwach. Tak samo pływalnie lekcje w-f w wodzie, dzieci kończąc szkołe zdają egzamin z nauki pływani. Skończą się wreszcie doniesienia o utonieciach bo nie umiały dzieci pływac. Sale gimnastyczne w Elbląskich szkołach są ciasne i nie pomieszcza uczniów by ćwiczyli.
Do moderacji
Odpowiedz
8
0
Dania i Holandia. Dokładnie takie systemowa rozwiązania tam obowiązują, od wielu, wielu lat. Człowiek nie potrafiący pływać, a przynajmniej swobodnie unosić się na wodzie jest niemal okazem muzealnym, a na pewno swoistym wybrykiem. Bo to nie jest tak, że "ja nie pływam". Każdy, absolutnie każdy z wyjątkiem ludzi dotkniętych deformacjami ciała czy niedowładem, ma naturalne anatomiczne predyspozycje do przebywania w wodzie. Tam zdali sobie z tego sprawę i od wieku przedszkolnego stałym elementem edukacji jest obycie z wodą. Można?
Do moderacji
Odpowiedz
4
0
Ależ zapraszamy do klubu Viking lub Orzeł, tam bardzo chętnie czekają na dzieci które chcą spróbować nauki jazdy na łyżwach lub wrotkach...
Do moderacji
Odpowiedz
1
0