Wybrany wątek opinii
123-masz rację że kilka lat wstecz nie przeszkadzały fajerwerki, ale nie wiem czy zauważyłeś że było ich mniej i nie tak bardzo hukowe. Aż szyby w oknach prawie wypadają jak takie petardy wolą. Zadymienie jest tak duże i nie można oddychać bo dusi. Kiedyś nie było tyle i takich głośnych petard. Jak wytłumaczyć małym wybudzonym i przestraszonym dzieciom że dorośli są egoistami i myślą tylko o sobie i swojej świetnej zabawie. Nie ma ulicy na której nie było by fajerwerków. Jak ktoś potrafi się bawić to nie potrzebne mu głośne walenie z petard. I bez tego można się świetnie bawić się i cieszyć. Miejmy na uwadze też innych. Nikt nie zabrania dobrej zabawy. Bawcie się i cieszcie się tylko ciszej żeby z powodu waszej zabawy nie cierpieli mali, starsi schorowani i zwierzęta nie tylko psy i koty.
Do moderacji
Odpowiedz
22
17
To sie baw czlowieku a ja czekam na fajerwerki caly rok i je uwielbiam. A caly rok w.....a mnie pies sasiada ktory drze d... o 6 rano co niedziele wyje jak go samego na cale dnie w domu zostawiaja i sra pod siebie wspaniali wlasciciele psow zenada
Do moderacji
Odpowiedz
12
11
Jakie małe wystraszone dzieci. .. .??? Mam dwójkę 5.5 i 3.5 lat. Śpią w Sylwestra jak niedźwiedzie lub z zaciekawieniem oglądają fajerwerki. .. BO LUBIĄ. ..
Do moderacji
Odpowiedz
4
2