Wybrany wątek opinii
Ciężko pracują jak w każdym innym zawodzie... Tylko moje jedno zasadnicze pytanie brzmi... Dlaczego ja muszę nadrabiać z dzieckiem w domu lekcje bo Pani się nie wyrobiła bo nie potrafi poradzić sobie z klasą? Albo nadrabiać bo Pani była półtorej miesiąca na zwolnieniu?Dlaczego to ja muszę dziecku wszystko tłumaczyć? I jeszcze na zebraniu słyszę że to my rodzice musimy poświęcić dzieciom czas popołudniu bo jest reforma oświaty...Serio? Drobne w kieszeni się rozmieniają....
Do moderacji
Odpowiedz
8
9
A Pani mysli ze dziecko sie samo nauczy? Praca z rodzicem jest tez wazna . Od rodzica dziecko wyciagnie najwiecej informacji. Nl ma 45 minut na jedna lekcje to jest zbyt malo na wyjasnienie porzadnie materialu. W tych czasach rozgoryczona matko wasze dzieci siedza wiecznie na tabletach, telefonach, laptopach w du..e maja nauke. To nle musza wychowywac te wasze dzieci, co nie jest latwe. Wy tylko narzekac potraficie
Do moderacji
Odpowiedz
10
0
A Pani mysli ze dziecko sie samo nauczy? Praca z rodzicem jest tez wazna . Od rodzica dziecko wyciagnie najwiecej informacji. Nl ma 45 minut na jedna lekcje to jest zbyt malo na wyjasnienie porzadnie materialu. W tych czasach rozgoryczona matko wasze dzieci siedza wiecznie na tabletach, telefonach, laptopach w du..e maja nauke. To nle musza wychowywac te wasze dzieci, co nie jest latwe. Wy tylko narzekac potraficie
Do moderacji
Odpowiedz
9
0
A może nadrabiać z dzieckiem w domu trzeba, bo dziecko ma małe możliwości i bardzo wolno przyswaja materiał ? A może nie było na lekcji skoncentrowane i rozmawialo z kolegą?
Do moderacji
Odpowiedz
9
0
To chyba oczywiste że rodzic powinien poświęcać dziecku czas po swojej pracy, wieczorem - czy to na rozmowę, czy wspólne spacery, czy też na odpytywanie dziecka i pomoc w nauce ???!!! To nasze dzieci i nasze obowiazki !
Do moderacji
Odpowiedz
10
0