UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ciężko pracują jak w każdym innym zawodzie... Tylko moje jedno zasadnicze pytanie brzmi... Dlaczego ja muszę nadrabiać z dzieckiem w domu lekcje bo Pani się nie wyrobiła bo nie potrafi poradzić sobie z klasą? Albo nadrabiać bo Pani była półtorej miesiąca na zwolnieniu?Dlaczego to ja muszę dziecku wszystko tłumaczyć? I jeszcze na zebraniu słyszę że to my rodzice musimy poświęcić dzieciom czas popołudniu bo jest reforma oświaty...Serio? Drobne w kieszeni się rozmieniają....
Rozgoryczona matka