Wybrany wątek opinii

Niedawno robiłem trasę kilkaset kilometrów. Najwięcej durniów zaobserwowałem właśnie na odcinku Malbork - Elbląg. Najgorszy odcinek całej trasy, wyboisty, z ostrymi zakrętami, a niektórym jazda 110km/h (co i tak już było wykroczeniem z mojej strony) po prostu uwłacza, bo oni muszą zobaczyć, czy przy 140-160km/h Św. Piotr nie puka w dach.
(2018.05.15)
Niestety durniów u nas dostatek. W super 120 konnych złomach zazwyczaj, spieszą się bez pamięci, żeby zyskać całe dwie minuty.
jdjd (2018.05.15)
Standard, leci się 110-120 a na ogonie ktoś wręcz pogania. Z zakrętów się wyjedzie i wszyscy na hura kto szybciej i pierwszy.
(2018.05.16)
Powrót do komentarzy