UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niedawno robiłem trasę kilkaset kilometrów. Najwięcej durniów zaobserwowałem właśnie na odcinku Malbork - Elbląg. Najgorszy odcinek całej trasy, wyboisty, z ostrymi zakrętami, a niektórym jazda 110km/h (co i tak już było wykroczeniem z mojej strony) po prostu uwłacza, bo oni muszą zobaczyć, czy przy 140-160km/h Św. Piotr nie puka w dach.