Ekologiczne „Buraki”

17
27.11.2011
Ekologiczne „Buraki”
fot. nadesłane przez Czytelnika
Ostatnimi czasy nie ma w Elblągu osiedla, na którym nie znajdowałby się zabudowany śmietnik. Jest to oczywiście bardzo dobre rozwiązanie, gdyż nie mają do nich dostępu osoby „niepożądane”, kontenery nie są niszczone ani podpalane, a same konstrukcje wyglądają całkiem estetycznie. Dla niektórych mieszkańców jest to jednak tylko okazja do popisania się swoją „wysoką kulturą osobistą” i stosunkiem do współlokatorów.
W takiej przybudówce przy ulicy Pokornej, któryś z mieszkańców postanowił wyegzekwować od swoich sąsiadów dbanie o środowisko i segregację odpadów. Zrobił to w sposób dość niekonwencjonalny, bo poprzez wywieszenie kartki…
   „Proszę wkładać makulaturę do pojemnika!!!! Kartony proszę pociąć na kawałki przed wrzuceniem do pojemnika dbajcie o porządek także tu!!!! Tylko tępe buraki postępują inaczej”
   Cóż…jeśli autor owego komunikatu chciał zmobilizować mieszkańców Pokornej do ekologicznej działalności, chyba mu się nie udało. Myślę, że wyzywanie od tępych buraków nie należy do najlepszych metod egzekwujących jakieś zachowanie.
   Scena niczym z komedii średniej klasy. To jednak nie pierwszy podobny przypadek w tej okolicy.
   Jakiś czas temu, gdy na trawniku przy bloku numer 11 zasadzono drzewko Postawiono wokół niego „płotek” złożony z czterech kijków powiązanych sznurkami, przed tym „ogrodzeniem” postawiono drewnianą tabliczkę z dosyć niekonwencjonalnym napisem. (niestety tabliczka zniknęła zanim udało mi się zrobić zdjęcie)
   „Krzaczek niech sobie rośnie spokojnie, a piesek niech odleje się na twoją rękę”
   Wprawdzie nie jest to dokładnie przepisane zdanie, ale najważniejsza jego część znalazła się w przytoczonym wyżej cytacie.
   Czy takie zachowanie jest normalne? Czy autorzy obu tych tabliczek chcieli dobrze, czy po prostu mieli ochotę podokuczać współlokatorom?
   Cóż…moim zdaniem takie zachowanie zdecydowanie odstaje od wszelkich norm, zasad etyki i kultury osobistej. Pozostaje mi mieć tylko nadzieję, że sprawca incydentu uzyskał to, czego w tak chamski sposób się domagał.
   
Porter Reporter

Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Widać osoba która wypisała te cuda nie wie że Polak działa na zasadzie przeciwności - jeśli ktoś narzuca mu sposób działania to najlepiej jest przeciwstawić się temu.
(2011.11.27)

info

0  
  0
W sumie to ten ktoś miał rację, 80% narodu to buractwo, a do takich zeby czegos nauczyc czasem trzeba dobitnie i ostrym jezykiem powiedziec lub napisac. Jak w wielu przypadkach widac grzeczne prosby traktowane sa jak zaczepki od chocby pies sasiada nie załatwiał sie pod oknem innego, od razu spotyka sie z jakąś głupawą odzywką! Polacy to 2 80% buraki niestety taka jest przykra i smutna prawda!
20%Nie_burak (2011.11.27)

info

0  
  0
Już Jan Pietrzak przewidział mówiąc : jak zwalczymy socjalizm i wszystko już wygramy, to będziemy walczyć sami z sobą i w walce tej nie będziemy osamotnieni. .. Autor ma dużo racji, bo tumaństwa i gacopyrzostwa ( formy niższe od " buraka ") jest niestety w Polsce dużo. Zanim opanujemy recykling, to najpierw trzeba nas wyprowadzić na 40 lat na pustynię. .. jak Mojżesz Żydów. ..
Elbingerer 2011 (2011.11.27)

info

0  
  0
Rozumiem zniesmaczenie autora, ale niestety z własnego doświadczenia wiem, że przemawianie do narodu kulturalnie i po dobroci przynosi mierne skutki. Tabliczka "proszę nie zastawiać wjazdu" wywieszona na bramie wjazdowej prędzej zostanie połamana i wyrzucona, niż respektowana.
SVN (2011.11.27)

info

0  
  0
jak ktoś mnie o coś prosi to w miarę możliwości staram się to robić. Jeżeli ktoś mnie wyzywa od buraków to raczej ciężko od kogokolwiek coś wyegzekwować. Aby dostać od kogoś coś trzeba mieć podejście a nie pisać aby pisać. A obsikanie drzewka wątpię żeby mu szkodziło a poza tym więcej ludzi sika na ściany ale im się uwagi nie zwraca
(2011.11.27)

info

0  
  0
tak prawdę mówiąc to największymi burakami są ludzie z wspólnot mieszkaniowych myślą ze jak sobie wykupili swoje mieszkania to już całe bloki i osiedla są ich ten artykuł jest tego żywym przykładem(mam na myśli ten fragment o drzewku)
(2011.11.27)

info

0  
  0
I owszem - fajnie zabudowy wyglądają. Niepowołani mają teoretycznie zakaz wejścia - choć dziadki śmietnikowe i tak jakoś przypadkowo zamek zniszczą, aby konstrukcja była otwarta dla wszystkich, przynajmniej przez jakiś czas. Może to i lepiej, bo wtedy brama otwarta i każdy swoje śmieci łaskawie zostawi. Tylko za remont zamka dziadek nie płaci. Kiedyś rano leciałem do pracy i z pokoju dzieciaków widziałem jak za blokiem (ok. 4.30), po zielonym boisku tzw. kochany sąsiad z zupełnie innych bloków z reklamóweczką do naszej zabudowy. I sru pod drzwi śmietnikowej zabudowy lub obok( właściciel zabudowy odpowiada przecież za porządek wokół niej), i żwawym krokiem do Żabki na rogu jednego z bloków. Pouczanie lokatorów to jedna strona tzw, życzliwych sąsiadów, a podrzucanie śmieci i dziadki śmietnikowe - to druga. I nad tym, i nad tym powinniśmy sie jako elblążanie zastanowić.
MiejscowyZKłoczowskiego (2011.11.27)

info

0  
  0
Autorze gdyby ci nasrano pod drzwi i poproszono o papier to kultura czy chamstwo. ?
(2011.11.27)

info

0  
  0
Oczywiście kultóra. chyba, że kupa rzadka obryzgała drzwi od mieszkana. Wtedy robiący kupe papieru nie uzyska.
(2011.11.27)

info

0  
  0
no ale co? ten kto napisał tą kartke nie miał racji?
szimurina (2011.11.27)

info

0  
  0