Zawody przyszłości odchodzą do przeszłości

26
24.04.2025
Zawody przyszłości odchodzą do przeszłości
Fot. TB
Wyzwania związane z cyfryzacją i automatyzacją dla edukacji i rynku pracy – to był temat dzisiejszej (24 kwietnia) konferencji zorganizowanej przez Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży OHP w Elblągu i Akademię Nauk Stosowanych w Elblągu. Wydarzenie zgromadziło do auli ANS przy Grunwaldzkiej przedstawicieli świata edukacji, nauki, biznesu, administracji publicznej oraz studentów elbląskiej uczelni.

Praca w dobie AI

Przed konferencją „Transformacja zawodowa: jakie wyzwania niesie cyfryzacja i automatyzacja dla edukacji i rynku pracy – od ginących zawodów po profesje przyszłości", porozmawialiśmy z prelegentami i osobami zaangażowanymi w organizację wydarzenia. Tak o dzisiejszej konferencji mówi dr Krzysztof Grablewski z Akademii Nauk Stosowanych, którego tematyką badań naukowych jest m. in. rynek pracy, kompetencje społeczne czy procesy aktywizacji społeczno-zawodowej.

- Spotykamy się, by stworzyć pewną platformę do wymiany myśli, refleksji, spostrzeżeń na temat procesów, które zachodzą na rynku pracy w kontekście zrównoważonego rozwoju społeczno—gospodarczego, demografii i tego, co niesie przyszłość, a więc sztucznej inteligencji i automatyzacji. Te tematy to wyzwania dla nas wszystkich, stąd chcemy je poruszyć.

Krzysztof Grablewski podkreśla, że rynek pracy mocno się zmienia. Czy niektóre zawody całkiem znikną i zastąpi je sztuczna inteligencja?

- Są różne koncepcje, jedne badania mówią o tym, że sztuczna inteligencja wyprze „kapitał ludzki” i będzie zastępowała człowieka, druga, do której jest mi bliżej, mówi, że człowiek nie da się całkowicie wyprzeć z rynku i będzie w stanie ze sztuczną inteligencją współdziałać. W tym ujęciu ona będzie się rozwijała i wspierała, a nie wypierała ludzi.

Kiedyś ludzie całe swoje życie często przepracowywali w jednym zakładzie pracy. Dziś to już trudne do wyobrażenia.

- Myślę, że nie jest możliwe, by taki model jeszcze funkcjonował. Mamy bardziej elastyczny rynek pracy i musimy zdawać sobie sprawę z tego, że młodzi ludzie, którzy na niego wchodzą, będą pracę zmieniali kilka, kilkanaście razy. Obecne „zawody przyszłości”, które są już zdefiniowane, za dwa-trzy lata będą znowu zmieniane, zdezaktualizują się.

Krzysztof Grablewski jest badaczem bezpośrednio związanym z Elblągiem. Jakie perspektywy widzi dla lokalnego rynku pracy?

- Widzę je optymistycznie, przede wszystkim w kontekście rozwoju portu i, miejmy nadzieję, ściągnięcia inwestorów, którzy będą chcieli tworzyć nowe miejsca pracy i rozwijać region, który jest bardzo interesujący pod względem inwestycyjnym i jeszcze nie całkiem zagospodarowany.

Jak na swoje zawodowe perspektywy patrzą dziś młodzi ludzie, także studenci Akademii Nauk Stosowanych?

- Jest różnie, zależy od jednostki. Sam stawiam nacisk nie na to, jakiego zawodu się nauczą, tylko jakie kompetencje i umiejętności będą posiadali i czy będą na tyle elastycznie patrzeć na swoją karierę zawodową, by móc się przekwalifikować w każdym momencie - podkreśla nasz rozmówca.

Pracownik ANS podkreśla, że dzisiejsza konferencja gromadzi przedstawicieli środowiska naukowego, przedstawicieli Warmińsko-Mazurskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości, instytutów badawczych, Ochotniczego Hufca Pracy itd.

 

Jak stolarz, to nowoczesny

Porozmawialiśmy także z dyrektor Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży Ochotniczych Hufców Pracy w Elblągu, Iwoną Klim:

- Ta konferencja ma pobudzić dialog dotyczący transformacji zawodowej. Jesteśmy wszyscy świadkami zmian, które następują dość szybko, zarówno edukacja jak i rynek pracy muszą się do tych zmian dostosować i poszukać odpowiednich strategii rozwoju. Jako ochotnicze hufce wspieramy przede wszystkim młodych ludzi, to jest naszym naczelnym zadaniem, żeby ich przygotować do tych zmiennych, nowoczesnych środowisk pracy i to już się dzieje. Transformacja zawodowa jest tematem globalnym i pilnym – mówi dyrektor. Stąd potrzeba inicjowania „dialogu instytucjonalnego”. – Wszystkie działania związane z rynkiem pracy powinny odbywać się na różnych poziomach, od edukacji, po sektor prywatny i instytucje rynku pracy. Wtedy ma to sens i szanse powodzenia, postępu gospodarczego i technologicznego – podkreśla.

Jak postrzega sytuację młodzieży na rynku pracy nasza rozmówczyni?

- Młodzież jest bardzo aktywna i wbrew pozorom chce podnosić swoje kwalifikacje i kompetencje. Jeszcze na etapie kształcenia oferujemy młodym możliwość podnoszenia kwalifikacji przez kursy i szkolenia, co cieszy się ogromnym powodzeniem. Oni zdają sobie sprawę, że tradycyjne ścieżki kształcenia powoli przestają mieć rację bytu na rynku pracy i że musimy się dokształcać, bo tego wymagają pracodawcy. Taka jest rola Ochotniczych Hufców Pracy, by wychodzić naprzeciw tym wyzwaniom. Przykładem może być zawód stolarza. Zawód z bogatą przeszłością, związany z obróbką i konstrukcją. Nowoczesny stolarz musi umieć obsługiwać oprogramowanie jak np. AutoCAD albo maszyny CNC (chodzi o sterowanie komputerowe urządzeniami – red.). Tradycyjne umiejętności trzeba łączyć z podążaniem za trendami, za postępem technologicznym.

Jakie są szanse i wyzwania dla rynku pracy w Elblągu i regionie elbląskim?

- Powinniśmy pomagać młodzieży zdobywać kompetencje jeśli mowa o zawodach typowo rzemieślniczych, bo za jakiś czas zabraknie nam dekarzy czy szewców. Musimy brać pod uwagę i pokazywać dorobek rzemiosła, wychodzić naprzeciw potrzebom ryku pracy, być może także przekwalifikowywać młodzież. Jeśli chodzi o rynek elbląski jest popyt na kucharzy, stolarzy, branżę gastronomiczną mechaniczną – podkreśla Iwona Klim.

A co z osobami, które na rynku pracy są długo i nagle mierzą się z nową rzeczywistością?

- To na pewno jest wyzwanie w przypadku osób już pracujących, które muszą dostosować swoje umiejętności. To są też wyzwania dla pracodawców, aby pomagali ludziom zdobywać potrzebne kompetencje – przyznaje nasza rozmówczyni.

 

Zawody przyszłości odchodzą do przeszłości
Fot. TB
Uczyć się do zawodów... których jeszcze nie ma

Na początku dzisiejszej konferencji głos zabrała dr Irena Sorokosz, prof. ANS i prorektor ds. organizacyjnych i naukowych.

- W kontekście bardzo dynamicznych zmian technologicznych odczuwamy coraz większy wpływ w obszarze edukacji na to, jak się uczymy, jak pracujemy, jak funkcjonujemy jako społeczeństwo. Procesy cyfryzacji i automatyzacji są z jednej strony szansą, a z drugiej niosą bardzo istotne wyzwania – podkreśliła. – Jak kształcić uczniów, studentów, żeby byli gotowi podjąć pracę w zawodach, które jeszcze nie istnieją? Jak wspierać w przekwalifikowywaniu się pracowników, bo ich zawody niedługo przestaną istnieć? Warto zastanowić się, jak system edukacji może nadążyć za zmianami technologicznymi nie tracąc nic z jakości i dostępności. Myślę, że dzisiejsza konferencja stanowi dobrą przestrzeń do refleksji i wymiany doświadczeń między światem edukacji, nauki, biznesu czy też administracji publicznej – stwierdziła prorektor.

Na dzisiejszą konferencję zaplanowano prelekcje dotyczące nowych wyzwań i kierunków rozwoju na rynku pracy, wspierania młodzieży w zawodowej transformacji, wpływu uwarunkowań demograficznych na rozwój społeczno-gospodarczy i na rynek pracy, edukacji zawodowej, kwestii związanych z AI i kształceniem online etc.

TB

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
prynce polo korniszon zalewajka; -D
(2025.04.24)

info

17  
  8
Najbardziej zniszczonym przez pseudo uczelnie jest psychologia. Ten kierunek to festiwal Julek opowiadających wątki psychologiczne z produkcji netflixa.
(2025.04.24)
To, jak władze Elbląga wspierają rynek pracy, zasługuje na najwyższe uznanie. Widać tu prawdziwe zrozumienie dla wyzwań i ogromną determinację, by młodzież ale i osoby już aktywne zawodowo miały realną szansę na rozwój i stabilną przyszłość. Bo przecież nie od dziś wiadomo, że w Elblągu można zarobić naprawdę dobrze i to nie tylko w specjalistycznych zawodach. Dzięki mądrej polityce miasta i współpracy praca tu to nie tylko obowiązek, ale coraz częściej wybór przyjemny, opłacalny i przyszłościowy.
Mieszkaniec 78 (2025.04.24)
Tobie potrzebny raczej psychiatra.
katon (2025.04.24)
Co za głupoty? Jako dekarz w elbląskiej firmie zarabiam od 3900 do 4200 zależy ile jest dni roboczych bo praca na godziny. I niema trzynastek ani jubileuszowych ani wczasów pod grusza.
(2025.04.24)
Do Mieszkaniec 78.Wiesz może przemyśl najpierw co piszesz bo wchodzisz w d.. tym z urzędu miasta, ,a może tam pracujesz.
w odpowiedzi (2025.04.24)

info

16  
  2
A władzę byly?
(2025.04.24)
Bardzo profesjonalnie i merytorycznie przygotowana k9nferencja
(2025.04.24)
Ty to takie "ą i ę" tam gdzie nie potrzeba.
(2025.04.24)
To prawda, ,milo się słuchało merytorycznych wypowiedzi, których po prostu brakuje, uczelnie najbardziej widzą kierunki, ktorymi zmierza młodzież w przyszłość. Niektórzy mogliby tylko czerpać! Minusują chyba ci którzy nie byli-:)))
Brawo za potencjal merytoryczn (2025.04.24)