Ogólniaki i technika przeżywają oblężenie. Nie wszyscy się dostali

44
21.07.2022
Ogólniaki i technika przeżywają oblężenie. Nie wszyscy się dostali
Miasto zapewnia - dla wszystkich uczniów wystarczy miejsca (fot. Anna Dembińska, arch. portEl)
Podczas rekrutacji w niektórych elbląskich szkołach średnich było nawet trzech kandydatów na jedno miejsce. Sukcesu nie gwarantowała nawet wysoka liczba punktów, więc najbliższe dni miną uczniom na pisaniu odwołań i szukaniu innych szkół, już nie tych wymarzonych. - Miejsc starczy dla wszystkich – uspokajają urzędnicy.

W środę wszystkie szkoły ponadpodstawowe wywiesiły listy zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych uczniów po pierwszym etapie rekrutacji.

- Moja córka miało prawie 130 punktów i nie dostała się do wymarzonego I LO. Ma świadectwo z czerwonym paskiem, nieźle zdała egzamin ósmoklasisty, udziela się w wolontariacie, za co są też dodatkowe punkty. Chciała iść na profil biologiczno-chemiczny – mówi jeden z rodziców.

W podobnej sytuacji jest o wiele więcej absolwentów podstawówek.

- Na najpopularniejsze profile – matematyczny i biologiczno-chemiczny mieliśmy po trzy osoby na jedno miejsce. Nawet 150 punktów nie dawało gwarancji umieszczenia na liście zakwalifikowanych – mówi Anna Górecka, wicedyrektor I Liceum Ogólnokształcącego. - Początkowo mieliśmy utworzyć w sumie sześć klas pierwszych, ale ze względu na duże zainteresowanie i możliwości szkoły otrzymaliśmy zgodę na utworzenie siódmego oddziału – ekonomicznego.

Dużym zainteresowaniem uczniów cieszyły się także inne elbląski licea oraz Zespół Szkół Mechanicznych, Zespół Szkół Gospodarczych i Zespół Szkół Techniczno-Informatycznych.

- Rekrutacja była bardzo udana. Utworzymy w sumie 9 klas: sześć klas technikum i trzy branżowe. Największą popularnością cieszyły się klasy dla programistów, gdzie najwyższy wynik punktowy kandydata to były aż 163 punkty, a najniższy – 120. Wielu osobom niestety nie udało się dostać i będą szukać innej szkoły – mówi Angelina Żołądek, wicedyrektor Zespołu Szkól Techniczno-Informatycznych.

Dlaczego w tym roku jest tak duża rywalizacja uczniów o miejsce w wymarzonych szkołach? Jedną z przyczyn jest reforma edukacji z 2014 roku, kiedy to do pierwszych klas szkół podstawowych poszły dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 roku oraz cały rocznik 2007. A to oznacza, że w tym roku szkołę podstawową skończyło ok. 700 osób więcej niż rok wcześniej.

- Przygotowaliśmy 2150 miejsc w szkołach ponadpodstawowych wszystkich rodzajów. Dla nikogo nie zabraknie miejsca – mówi Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.

Najbliższe dni są dla uczniów, którzy nie zostali zakwalifikowani w naborze do wymarzonej szkoły, czasem na szukanie innych placówek. W szkołach planuje duży ruch – jedni zabierają dokumenty, inni donoszą. W poniedziałek, 25 lipca, zostaną wywieszone listy osób przyjętych do poszczególnych placówek.

Wystąpiliśmy do Urzędu Miejskiego z wnioskiem o udostępnienie danych z systemu rekrutacji dotyczącej liczby podań do każdej ze szkół i liczby uczniów zakwalifikowanych, by pokazać zainteresowanie poszczególnymi szkołami. Czekamy na odpowiedź.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wyścig szczurów i tyle. A w życiu dorosłym potem człowieka dopada wypalenie...
mtsz (2022.07.21)

info

36  
  14
Taaa liceum i co po nim? Teraz to sobie wyrobić zawód w zawodówce (najlepiej taki którego braki są na rynku), potem technikum, studia w danym kierunku i praca sama się znajdzie z dobrymi zarobkami jak się ma pojęcie o danej dziedzinie.
lol (2022.07.21)
Cytuje "dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 roku oraz cały rocznik 2017" Taaaa, szczegolnie ten rocznik 2017 pozamiatal sytuacje...
(2022.07.21)

info

21  
  5
@lol - No studia chyba sam siebie wyjaśniłeś co po tym liceum.
(2022.07.21)
To nic oryginalnego, że się nie dostali. Pójdą do innych. Roczniki lat końca lat 70 początek 80 to miały dopiero kumulacje na rekrutacji w szkołach średnich i studiach.
(2022.07.21)

info

19  
  2
Rada dla przyszłych programistów i innych osób z branży IT: inwestujcie mocno w angielski. Przy tej ilości programistów w Polsce i polityce Polski, zarobki będą zaskakująco niskie. Już nie są wcale wysokie. Biegła znajomość angielskiego umożliwi Wam pracę gdzie tylko zechcecie. Zapomnijcie o mitach, że brakuje 50 tyś. programistów (dokładnie ta sama, propagandowa ilość jest powtarzana od 30 lat, sic!) i biorą każdego z ulicy. Polska wydała tysiące wiz pracowniczych białoruskim programistom. Do tego macie tysiące ukraińskich programistów. Konkurencja jest więc ogromna, a pracownikom zza wschodnich granic wystarczy pensja znacznie niższa. Możecie mnie obrażać, wyśmiewać, banować, ale rzeczywistości tym nie zmienicie.
kolega po fachu (2022.07.21)
Ojej nie dostała się do I LO widocznie byli lepsi. Logika.
(2022.07.21)
Moja córka ongiś też się nie dostała do ILO, a ja jestem absolwentką tej szkoły, w dodatku profilu wymarzonego przez bohaterkę artykułu. Mam wrażenie, że szkoła ta jest zarezerwowana dla dzieci politycznie słusznych rodziców.
Medium (2022.07.21)
"Ma świadectwo z czerwonym paskiem, nieźle zdała egzamin"... nieźle czyli jak 60,70,80%? Świadectwo z paskiem to też żadna sztuka w SP.
Jajonosik (2022.07.21)
Najlepsi nauczyciele na profilu biologiczno- chemicznym to III LO!
(2022.07.21)

info

8  
  23