Przygotowując pokój dla ucznia, warto oddzielić strefę nauki od tej przeznaczonej na zabawę i odpoczynek, nawet jeśli obie muszą zmieścić się w jednym niewielkim pokoju. Biurko dobrze ustawić po jednej stronie, a łóżko, kosz z zabawkami i regał z grami po przeciwnej. Dziecko siadające do lekcji nie będzie miało wtedy przed oczami wszystkiego tego, co kusi bardziej niż zeszyt do matematyki czy polskiego.
Ważne jest też samo ustawienie blatu względem okna i reszty pomieszczenia, bo od tego zależy, ile bodźców dziecko będzie miało w polu widzenia. Biurko ustaw bokiem lub przodem do szyby. Wciśnięte na środku pokoju czy tuż przy drzwiach, narazi dziecko na ciągłe rozpraszanie, zwłaszcza w mieszkaniu, gdzie ruch jest spory. Każda osoba przechodząca obok odciągnie wtedy wzrok od zeszytu, a powrót do przerwanego zadania zajmie kilka minut.
Do nauki najlepiej nadaje się światło naturalne, dlatego biurko warto ustawić blisko okna. Wieczorem przyda się lampka biurkowa. Warto ustawić ją z boku przeciwnego do ręki piszącej – u praworęcznego dziecka po lewej stronie, u leworęcznego odwrotnie. Dzięki temu dłoń nie będzie rzucać cienia na zeszyt, a dziecko nie będzie musiało przechylać się nad kartką, żeby zobaczyć, co pisze. Przyda się także oświetlenie górne, bo nauka w samym punktowym świetle, w otoczeniu ciemnego pokoju, szybko męczy oczy.
Ergonomia stanowiska zależy przede wszystkim od dopasowania mebli do wzrostu dziecka. Biurko i krzesło z regulowaną wysokością pozwolą ustawić je tak, by stopy spoczywały płasko na podłodze, kolana były zgięte pod kątem prostym, a łokcie swobodnie leżały na blacie. Źle dobrane meble zmuszą dziecko do garbienia się nad zeszytem albo do unoszenia ramion, gdy blat okaże się za wysoki. Odrabianie lekcji w takiej pozycji szybko męczy plecy i kark, przez co dziecko częściej się wierci i przerywa pracę.
Na biurku powinny leżeć wyłącznie rzeczy potrzebne do bieżącej nauki, czyli zeszyt, podręcznik i piórnik. Resztę przyborów lepiej schować do szuflad i na półki umieszczone w zasięgu ręki, żeby dziecko mogło po nie sięgnąć bez wstawania. Zagracony blat sam w sobie odciąga uwagę i wydłuża czas odrabiania lekcji, bo wzrok zatrzymuje się na kolejnych przedmiotach.
Otoczenie stanowiska także wpływa na skupienie, choć na pierwszy rzut oka wydaje się to mniej istotne niż samo biurko. Stonowana kolorystyka ścian i mebli działa spokojniej niż intensywne barwy, które nieustannie przyciągają wzrok i utrudniają wyciszenie. Telefon podczas nauki dobrze odłożyć poza zasięg wzroku, najlepiej do innego pokoju, bo samo powiadomienie na ekranie wystarczy, by dziecko przerwało zadanie.