Przełamanie Startu

5
21.12.2025
Przełamanie Startu
fot. Anna Dembińska
Piłkarki ręczne Startu, po pięciu porażkach z rzędu, w końcu odniosły upragnione zwycięstwo. Dziś (21 grudnia) elblążanki pokonały przed własnymi kibicami Galiczankę Lwów 34:33 i zgarnęły trzy punkty. Zobacz zdjęcia.

Ostatnie ligowe zwycięstwo nasza drużyna wywalczyła 5 października. Potem elblążanki przegrały pięć meczów z rzędu i spadły na 8. miejsce Orlen Superligi Kobiet. Starcie z Galiczanką było doskonałą okazją by przerwać fatalną serię i tym samym zrewanżować się Ukrainkom za porażkę w pierwszej rundzie.

Mecz od pierwszych minut był bardzo wyrównany, w 4. minucie było 3:2. Po dwóch golach Svitlany Havrysch, to Ukrainki objęły minimalne prowadzenie. W szeregach Startu bardzo skuteczna była Karolina Wicik i kolejne bramki dla naszej drużyny padały jedynie z rąk tej zawodniczki. W dalszym ciągu żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć chociażby na dwa trafienia, co chwilę mieliśmy wynik remisowy. W 20. minucie tablica wyników wskazywała 10:10, a gdy rywalki wykorzystały brak elbląskiej golkiperki między słupkami, udało im się wyjść na prowadzenie 12:11. Przy stanie 13:13, o przerwę poprosił trener Galiczanki. Po wznowieniu obraz gry nie uległ zmianie, w dalszym ciągu bramki padały raz z jednej, raz z drugiej strony i zespoły udały się na przerwę przy wyniku 16:17.

Drugą część meczu lepiej rozpoczęły lwowianki, które szybko podwyższyły prowadzenie do trzech goli, a w 35. minucie odskoczyły już na cztery trafienia. Gospodynie nie pozwoliły im na dalsze powiększanie przewagi, do siatki trafiła Wiktoria Tarczyluk, kontrę wykończyła Zofia Chwojnicka, a po obronie Oliwi Suligi na 21:23 trafiła Maria Szczepaniak. W kolejnych minutach gospodynie wykorzystały nieskuteczność rywalek, doprowadziły do wyrównania, a w 43. minucie udało im się wyjść na prowadzenie 25:24. Ukrainki przerwały pięciominutową niemoc strzelecką i chwilę później znów miały jedną bramkę w zanadrzu. Od 47. do 51. minuty do siatki trafiały tylko zawodniczki Startu i po czterech golach z rzędu, tablica wyników wskazywała 30:27. Nasza drużyna była coraz bliżej upragnionego zwycięstwa, jednak przyjezdne nie odpuszczały. W 58. minucie było 34:32 i mogły zdobyć gola kontaktowego, jednak piłkę odbiła Oliwia Suliga. Gospodynie wytrzymały nerwową końcówkę i mecz zakończył się wynikiem 34:33.

 

Energa Start Elbląg - Galiczanka Lwów 34:33 (16:17)

Start: Ciąćka, Suliga, Pentek - Zych 8, Wicik 7, Tarczyluk 5, Grabińska 4, Masalova 4, Pahrabitskaya 3, Chwojnika 2, Szczepaniak 1, Dworniczuk, Peplińska, Stefańska, Kuźmińska, Kozłowska.

Galiczanka: Poliak, Hrabchak - Havrysh 12, Kozak 6, Dmytryshyn 5, Markevych 4, Diachenko 2, Kolodiuk 2, Tkach 2, Prokopets, Malovana, Sorokina, Prokopiak, Chapovska.

 

Zobacz tabelę i terminarz Orlen Superligi Kobiet.

 

Kolejny mecz elblążanki zagrają na wyjeździe 27 grudnia z Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz.

 

AD

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

chyba opłatkiem...
unduś (2025.12.22)

info

5  
  2
👍👍👍
(2025.12.22)

info

2  
  0
Kolejny raz związek wyznacza do sędziowania meczu Startu tą słabą parę sędzin. Ilość błędów sędziowskich, i to w obie strony, była za duża jak na ten poziom rozgrywek!
(2025.12.22)

info

2  
  0
A mnie bardziej niż sędziowie, razi słabituka obrona w naszym wykonaniu. Za wolno, za ciężko, bez pomysłu. Blok aż 1 na caly mecz. Mijały nas jak słupki. Nasza prawoskrzydłowa, w obronie, notorycznie wychodziła do rozgrywającej, pozostawiając skrzydło, które rzucało bramkę za bramką. Co xhwile kolo niepilnowane. Aż przykro było patrzeć. IA co z pozostałymi zawodniczkami? Gramy praktycznie jedną siódemką.
:( (2025.12.22)

info

4  
  1
Dworniczuk, Peplińska, Kuźmińska - 2 sezon dziewczyny siedzą na ławce. Dostana kiedyś szansę gry?
(2025.12.22)

info

4  
  0