Minimalna przegrana Startu w Piotrkowie

6
10.05.2025
Minimalna przegrana Startu w Piotrkowie
fot. nadesłane
Energa Start Elbląg przystąpiła do pojedynku z Piotrcovią bez swojej liderki Aleksandry Zych. Niestety z Piotrkowa Trybulskiego nasz zespół punktów nie przywiezie, bo przegrał 33:34.

Mecz w Piotrkowie był kolejnym, po którym Start mógł sobie zapewnić 4. miejsce na koniec sezonu 2024/2025. Niestety w spotkaniu tym nie mogła zagrać najlepsza strzelczyni zespołu kapitan Aleksandra Zych, która została zawieszona na trzy mecze.

Pojedynek od pierwszych minut był bardzo wyrównany, a po dwóch błyskawicznych akcjach Oliwii Szczepanek, tablica wyników wskazywała 3:4. Gdy drugi już rzut karny wykorzystała Joanna Wołoszyk, a kilka minut później do siatki trafiła Karolina Wicik, elblążanki odskoczyły na dwa trafienia. Kolejne straty piotrkowianek, pozwoliły naszej drużynie zbudować już trzybramkowe prowadzenie (8:5). Na tę sytuacje zareagował trener Horatiu Pasca. Piotrowianki posłuchały rad swojego szkoleniowca i odrobiły trzy gole. Przyjezdne przez pięć minuty nie mogły przedrzeć się przez defensywę miejscowych, w końcu udało się to Paulinie Kuźmińskiej. Od tego czasu mecz znów się wyrównał, wielokrotnie na tablicy wyników widniał remis. Cały czas jednak to gospodynie musiały gonić wynik. W ostatniej akcji pierwszej połowy podopieczne Magdaleny Stanulewicz zmogły wyjść na dwubramkowe prowadzenie, jednak kontratak obroniła Oliwia Suliga. Zespoły udały się na przerwę przy wyniku 15:16.

Na początku drugiej części meczu zawodniczki obu drużyn przekraczały przepisy w obronie i w ciągu 5. minut sędziowie aż trzykrotnie wskazali na 7. metr. Dwa rzuty karne wykorzystały gospodynie, jeden natomiast przyjezdne. Po jednym z nich, piotrkowianki wyszły na prowadzenie 18:17. Elblążanki szybko wyrównały, a po golu Klaudii Grabińskiej znów miały jedno trafienie więcej. Gra była bardzo wyrównana i znów co rusz na tablicy wyników był remis. Miejscowe szczypiornistki zdołały odskoczyć na dwa gole, gdy grały w osłabieniu. Jak się później okazało nie pozwoliły już rywalkom doprowadzić do kolejnego remisu. Elblążanki nie wykorzystały aż trzech rzutów karnych (w całym spotkaniu w sumie czterech), a ciężar gry zdecydowała się wziąć na swoje barki Paulina Kuźmińska. Młoda rozgrywająca rozegrała bardzo dobre spotkanie, w sumie zdobyła aż dziewięć bramek. W 57. minucie było 32:30 i piotrowianki mogły odskoczyć na trzy gole. Rzut karny obroniła jednak Nevena Radojcić, a chwilę później gola kontaktowego zdobyła Paulina Kuźmińska. Gra bramka za bramkę do ostatnich minut nic nie dawała naszej drużynie, a rywalki broniły minimalnej przewagi. Niestety elblążankom nie udało się doprowadzić do rzutów karnych i przegrały w Piotrkowie Trybunalskim 33:34.

 

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski - Energa Start Elbląg 34:33 (15:16)

Piotrcovia: Suliga, Sarnecka - Sobecka 9, Arcisevskaja 5, Mokrzka 4, Domagalska 4, Roszak 4, Noga 3, Szczukocka 2, Grobelna 2, Królikowska 1, Mielewczyk, Polaskova, Waga.

Start: Radojcić, Pentek - Kuźmińska 9, Pahrabitskaya 5, Wołoszyk 5, Grabińska 4, Szczepanek 3, Peplińska 3, Wicik 3, Chwojnicka 1, Dworniczuk, Kubisova, Wiśniewska, Szczepaniak, Tarczyluk.

 

Zobacz tabele i terminarz Orlen Superligi Kobiet.

 

Ostatni w tym sezonie mecz elblążanki zagrają 24 maja na wyjeździe z KPR Gminy Kobierzyce.

AD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

zadna minimalna. poprostu napisz to - start przegral ! przegrały!!!!! są gorsze wiec przegraly
(2025.05.10)

info

5  
  10
iga świątek jest przykładem jak nie powinien zachować się sportowiec, już w ubiegłym roku zdecydowała o końcu kariery i to była przyczyna rozstania z wiktorowskim, teraz jej gra to karykatura i kompromitacja, olewa tenis, występuje tylko z powodu lukratywnych kontraktów; smutne jest też to, że jej najbliższe otoczenie o tym wie, ale publicznie nikt o tym nie powie, wszyscy palą głupa, liczy się kasa, misiu, kasa!
(2025.05.11)
Szkoda.. , mecz był bordzo zacięty, maruderom I marudom zawsze coś przeszkadza, tylko zwycięstwo się liczy - kibice sukcesu.. porażka nie wejdzie na klatę, ,bo klatka malutka I musi wołać tatę. Dziewczyny brawa za walkę.
No tak. (2025.05.11)

info

8  
  2
I znowu karne szwankują! Aż cztery pudła! Mecz był do wygrania.
(2025.05.11)

info

7  
  2
Spoko !
(2025.05.11)

info

1  
  2
Artykuł jest o piłce ręcznej! Skąd tu wywody o tenisistce?
(2025.05.12)