Koniec pucharowej przygody Startu

7
29.03.2025
Koniec pucharowej przygody Startu
Piłkarki ręczne Energi Startu nie zdołały pokonać mistrzyń Polski i awansować do Final Four Pucharu Polski, mimo że przez większość spotkania to elblążanki prowadziły. Ostatecznie zawodniczki Zagłębia wygrały w Lubinie 32:25.

W minioną środę (26 marca) Start udał się do Lubina, gdzie w ramach 21. kolejki Orlen Superligi Kobiet, zmierzył się z Zagłębiem. Elblążanki przegrały to starcie 20:30 i czekały na sobotni mecz, który miał wyłonić ostatniego finalistę Final Four Pucharu Polski. Nasza drużyna nie była faworytem w tym pojedynku, jednak chciała zawalczyć i trzeba przyznać, że pokazała się z niezłej strony.

Wynik spotkania otworzyła Joanna Wołoszyk, która była także autorką dwóch kolejnych bramek dla Startu. Gdy w 12. minucie defensywę Zagłębia pokonała Klaudia Grabińska, tablica wyników wskazywała 4:4. Dobre interwencje Neveny Radojcić pozwoliły elblążankom wyjść na prowadzenie, a gdy kontrę wykończyła Oliwia Szczepanek, Start miał dwa gole przewagi. Zaskoczona takim przebiegiem zdarzeń trenerka Miedziowych, zareagowała prosząc o przerwę. Chwila rozmowy poskutkowała i zaraz jej podopieczne doprowadziły do wyrównania. Przyjezdne grały jednak skutecznie, dobre rzuty oddawała Karolina Wicik i w 21. minucie nasza drużyna prowadziła 9:6. Interwencje Moniki Maliczkiewicz na chwilę zastopowały elblążanki, jednak od stanu 10:10, znów przypomniała o sobie Nevena Radojcić, a jej koleżanki nie myliły się w ofensywie. Zespoły udały się na przerwę przy wyniku 10:13.

Po zmianie stron Miedziowe zmieniły sposób obrony, jednak nasze zawodniczki zdołały podwyższyć prowadzenie do czterech goli. Niestety w kolejnych akcjach elblążanki popełniały błędy i rywalki zmniejszyły dystans do jednej bramki. Mistrzynie Polski goniły, aż w 36. minucie , po kontrze Adrianny Górnej, doprowadziły do remisu 16:16. Zawodniczki Startu nie pozwoliły im wyjść na prowadzenie, do siatki trafiła Maria Szczepaniak oraz Paulina Kuźmińska i tablica wyników wskazywała 17:19. Niestety przez pięć kolejnych minut podopieczne Magdaleny Stanulewicz myliły się w ataku, rywalki szybko odpowiadały i w końcu w 42. minucie udało im się wyjść na prowadzenie. Do 46. minuty bramki padały naprzemiennie, Start utrzymywał kontakt. Niestety kolejne proste błędy, pozwoliły rywalkom zbudować kilkubramkową przewagę, którą utrzymywały do końcowej syreny. Start przegrał w Lubinie 25:32 i odpadł z dalszej rywalizacji.

 

MKS KGHM Zagłębie Lubin - Energa Start Elbląg 32:25 (10:13)

Zagłębie: Maliczkiewicz, Zima - Fernandes 8, Jakubowska 6, Promis 5, Górna 4, Grzyb 3, Przywara 2, Drabik 2, Cavo 1, Guirassy 1, Pankowska, Weber, Janas, Matieli.

Start: Radojcić, Pentek - Wołoszyk 6, Wicik 5, Szczepanek 2, Kuźmińska 2, Grabińska 2, Pahrabitskaya 2, Szczepaniak 2, Tarczyluk 2, Chwojnicka 1, Zych 1, Dworniczuk, Peplińska, Kubisova, Wiśniewska.

AD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ciekawe spotkanie, - widać Start napsuł sporo krwi miedziowym, a gdyby tak browarne, tak jak kiedyś byłyby lepiej wzmocnione I to nie przez piwo a finansowo, bo bez miedzi - wiadomo gdzie się siedzi, to jak za czasów EB, byłyby najlepsze one I piwo EB w Polsce. Brawo dziewczyny za walkę.. brawo sztab trenerski
EB - pl (2025.03.30)

info

10  
  2
No znowu ich trochę wkurzyły, bardzo dobrze.
aborygen_stont (2025.03.30)

info

3  
  3
i git. zaorac
(2025.03.30)
Ciebie?
(2025.03.30)
Zagłębie pobawiło się Ze Startem w kotka i myszkę. Oglądałem mecz więc wiem jak to wyglądało. Nawet przez chwilę wygrana zespołu z Lubina nie była zagrożona.
(2025.03.30)
Tak szczególnie gdy przegrywały 10:14 :-)
(2025.03.30)
Tak się składa że wynik końcowy meczu w piłce ręcznej osiąga się po 60 minutach gry. A ile było po tym czasie? Podpowiem 32:25 !!!! nomen omen dla Zagłębią. Mówi ci to coś???
(2025.03.30)