'Zwycięstwo po remisie smakuje jeszcze bardziej' (komentarze pomeczowe)

10
14.11.2017
Zwycięstwo po remisie smakuje jeszcze bardziej (komentarze pomeczowe)
fot. Anna Dembińska
Szczypiornistki Kram Startu po raz pierwszy w tym sezonie nie zwyciężyły w regulaminowym czasie gry, ale dopiero po rzutach karnych. Nasza drużyna może mówić o dużym szczęściu, bo praktycznie przez cały mecz goniła wynik, jednak zdołała wyjść z opresji. - Rzuty karne to frajda dla kibiców, ale też sygnał dla nas, że potrafimy się podnieść, psychicznie wytrzymać końcówkę i to jest ważne - powiedział trener Andrzej Niewrzawa.
Potyczki Kram Startu z Energą AZS Koszalin niemal zawsze wywołują ogromne emocje wśród zawodniczek, jak i kibiców zgromadzonych na trybunach. Nie inaczej było tym razem, kiedy to nasza drużyna prowadziła tylko na początku spotkania i praktycznie do ostatnich sekund musiała gonić wynik. W ostatniej chwili do wyrównania 22:22 doprowadziła świetnie dysponowana Sylwia Lisewska i było już wiadomo, że żadna z drużyn nie zgarnie pełnej puli. W rzutach karnych więcej szczęścia miały podopieczne Andrzeja Niewrzawy, a po ostatniej interwencji Sołomiji Szywerskiej, to ona została bohaterką tego spotkania. Ostatecznie to gospodynie wygrały 3:2 i zgarnęły dwa punkty.
   Trener Andrzej Niewrzawa po raz kolejny zwrócił uwagę, że najważniejsze jest zwycięstwo, a nie to w jaki sposób się do niego doszło - W pierwszej połowie były pozycje rzutowe, ale nie wszystkie wykorzystane i Koszalin uciekł nam na trzy bramki. Założenia gdzie mamy rzucać były troszeczkę inne. W przerwie to skorygowaliśmy i w drugiej połowie skuteczność była lepsza . Duży ukłon dla rywala, bo postawił trudne warunki, zawsze nam się ciężko z nim grało i ten mecz to potwierdził. Szkoda trochę straconego punktu, ale z przebiegu meczu cieszą też dwa punkty. Rzuty karne to też frajda dla kibiców, ale też sygnał dla nas, że potrafimy się podnieść, psychicznie wytrzymać końcówkę i to jest ważne - podsumował szkoleniowiec Startu.
   Z kolei kapitan zespołu podkreślała, że dla jej drużyny potyczka z AZS była bardzo ciężka. - Ten mecz nie potoczył się po mojej myśli i chciałam przeprosić, że byłam trochę nieprzytomna i mało pomogłam zespołowi ale summa summarum liczy się rezultat końcowy. Gra nam się nie układała i po tak ciężkiej przeprawie to zwycięstwo po remisie smakuje jeszcze bardziej. Byłyśmy dobrze przygotowane, dużo wiedziałyśmy o przeciwniku, znamy się już jak łyse konie, ale grało nam się ciężko. Dziękuje Salomie, która w bramce wyczyniała mistrzostwo świata. Zwycięstwo po takim meczu wzmacnia drużynę - dodała Joanna Waga.
   Sylwia Lisewska także nie spodziewała się, że ten mecz tak się potoczy. - Bardziej liczyłam na wygraną w regulaminowym czasie gry, ale z przebiegu meczu mimo wszystko się cieszę, że wygrałyśmy w karnych. Praktycznie cały mecz goniłyśmy wynik i generalnie było mocno pod górkę. Był to typowy mecz walki. Było dużo dwuminutowych kar, sporo złośliwości i różnych dziwnych zachowań. Koszalin grał ostro i sędziowie już wcześniej powinni pokazać czerwoną kartkę za faul na Magdzie. Wydaje się, że gwizdali w miarę dobrze, chociaż pewnie kibice przyjezdni powiedzą, ze sędziowali na naszą korzyść - zakończyła rozgrywająca.
   Młoda obrotowa EKS mimo nieudanej próby w rzucie karnym była bardzo zadowolona z osiągnięcia swojej drużyny - Raczej rzadko się stresuje i staram się mobilizować oraz pobudzać atmosferę, bo wiem że to jest potrzebne w takich momentach. Był to dosyć brutalny mecz, o czy świadczą chociażby kary. Nasze mecze z Koszalinem zawsze są napięte i trudne. Dałyśmy im dużo prezentów, zrobiłyśmy z Beaty Kowalczyk prawie bohaterkę. Miałyśmy założenia, żeby nie rzucać w dół, a to robiłyśmy. Po raz kolejny pokazałyśmy ducha walki i że potrafimy wyciągnąć wynik, nawet jak nie idzie. Start zawsze walczy do końca, tym bardziej u siebie - dodała Aleksandra Stokłosa.
   Kram Start pokonując Akademiczki umocnił się na trzecim miejscu w PGNiG Superlidze. W czwartek (16 listopada) elblążanki zagrają na wyjeździe ostatni mecz pierwszej rundy, a ich przeciwnikiem będzie Piotrcovia Piotrków Trybunalski.
   
Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Jednocześnie pod artykułem powinien być link do aktualnej tabeli - pozycji Startu w lidze i całej ligi. To ważne żeby poznać kto ile punktów i jaki jest układ tabeli. Proszę o link.
handi (2017.11.14)
Warto dodać że więcej informacji znajdziemy na stronie klubu. Grajcie Starcie, grajcie!! Są emocje. Całe 60 minut, a nawet dłużej.
jamess (2017.11.14)

info

4  
  2
Wygrywać kiedy nie idzie - to charakteryzuje wielkie zespoły i mam nadzieję, że w przerwie na repre, podciągniemy naszą grę, zwłaszcza w ataku, że kilka z zawodniczek się obudzi i zacznie grać, tak jak od nich oczekujemy. Brawo za charakter i walkę. Tego zawsze nam brakowało w Starcie, teraz to mamy i nie wszyscy potyrafimy się z tego cieszyć!
(2017.11.14)

info

9  
  2
@handi - Tu jest Elblong, Panie! Spójrz na trojmiastopl, masz wszystko: tabelę, wybór najlepszej zawodniczki, terminarz, a nawet archiwum poprzednich rozgrywek! Możesz sobie np. sprawdzić, jak wyglądała tabela po 6 kolejce sezonu 2010! Na portfelu jest przepisywanie protokołu i siermiężny silnik galerii zdjęć. A najlepsze jest to, że tu jest komu to przeglądać, ale nie ma czego, a w Gdyni jest co przeglądać, ale nie ma komu!
(2017.11.14)
handi proszę bardzo http://www.portel.pl/tabele_wynikow.php
(2017.11.14)

info

3  
  1
Ciesz się że niemiecki portel pisze po Polsku, a nie marudzisz. Poziom damskiej piłki to kompletny syf, co widać po reprezentacji. Kto im płaci i za co bo przecież nie za granie
Słowa (2017.11.14)
To przeprowadź się do Gdyni i nie będziesz tu przynudzał.
(2017.11.14)
Sam jesteś syffff
(2017.11.14)
@Słowa - Zaśmierdziało pisssem
(2017.11.14)
Baza !!! Jak mnie się podobało jak ty pomykasz do kontry ! BAZA !!!
JiLniezalogowany (2017.11.14)

info

3  
  0