Na stadion przy ul. Moniuszki przyszły głównie dzieci trenujące w Olimpii. Mimo przenikliwego zimnego wiatru frekwencja dopisała i na stadionie aż roiło się od przyszłych następców Radosława Stępnia i Michała Ressela. Na dzieci czekały piłkarskie tory przeszkód i różnego rodzaju konkurencje, m.in. turniej żonglerki czy utrzymywanie piłki na głowie na czas, za które otrzymywały nagrody. - Może najlepiej nie było, ale i tak zrobiłem więcej niż moi koledzy – mówił po żonglerce jeden z młodych piłkarzy trenujących na co dzień w Olimpii.
Młodzi piłkarze mieli też okazję zagrać na mini boisku z zawodnikami pierwszej drużyny Olimpii, którzy w sobotę zakończyli sezon w II lidze. Najmłodsi nie mieli oporów, by okiwać np. Radosława Stępnia czy Krzysztofa Niburskiego. Festyn zakończył mecz trenerzy kontra rodzice.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter