Na początku stycznia ze wspierania klubu wycofał się jeden ze sponsorów. Sytuacja finansowa klubu stała się na tyle niestabilna, że prezes olsztynian Robert Kiłdanowicz poinformował, że złożony został wniosek o ogłoszenie upadłości klubu. Dzięki temu ruchowi Stomil będzie mógł liczyć na układy z wierzycielami, umorzenie części długów oraz rozłożenie pozostałych należności na raty.
Co ciekawe ten ruch wcale nie musi oznaczać końca piłki na wysokim poziomie w Olsztynie. Podobno jest chętny inwestor, który chce zainwestować w klub spore pieniądze, stawia jednak warunek – utworzenie spółki akcyjnej w której będzie większościowym udziałowcem. Niezbędna jest pomoc miasta, które miałoby przejąć pozostałą część udziałów. Wiele wskazuje na to, że włodarze Olsztyna właśnie na taki ruch się zdecydują, choć ostateczne decyzje nie zostały jeszcze podjęte.
Warto nadmienić, że wszystko dzieje się przy aprobacie i wsparciu kibiców Stomilu. Jeśli wszystko się uda OKS może sporo zyskać, jeśli nie, może zniknąć z piłkarskiej mapy Polski. W temat zupełnie niepotrzebnie zostali też zresztą wmieszani kibice Olimpii. Stało się tak, dzięki jednej z elbląskich gazet internetowych, która zaczęła opisywać radość naszych kibiców z powodu upadku OKS-u. Oczywiście Stomil nigdy nie był i nie będzie klubem w Elblągu lubianym, ale pisanie o tym, że ktoś fetuje upadek innego klubu jest żenujące. Kibice chcą, by ich drużyna wygrywała na boisku, by oni wygrywali na trybunach lepiej i głośniej dopingując, a nie, by inny klub się rozpadał. - Pamiętamy jak to było u nas kiedy upadek dotyczył Olimpii i nie życzymy tego nikomu – mówi jeden z przedstawicieli kibiców Olimpii – Najlepiej będzie, jak każdy skupi się na swoim klubie. Nas interesuje to, co dzieje się w Olimpii Elbląg – kończy fan żółto-biało-niebieskich.
Na weekend 7-8 marca zaplanowano rozegranie 20. kolejki rozgrywek I ligi w której Stomil powinien zagrać z Bytovią Bytów. O tym czy olsztynianie pojawią się na boisku dowiemy się w najbliższych tygodniach.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter