Kim Rasmussen - selekcjoner reprezentacji Polski powołał kadrę na towarzyski turniej w Czechach, w której znalazły się również zawodniczki EKS Start Elbląg. Wśród dziewiętnastu nazwisk znalazła się wielokrotna reprezentantka Polski Kinga Grzyb oraz Joanna Waga. Na liście rezerwowej jest również Katarzyna Cekała. O ile do powołań reprezentacyjnej skrzydłowej kibice piłki ręcznej zdarzyli się już przyzwyczaić, o tyle zaskoczeniem, także dla samych zawodniczek, było zaproszenie do Pruszkowa Joanny Wagi i Katarzyny Cekały. Niestety rozgrywająca Startu nie mogła pojechać na konsultację szkoleniową z powodu urazu ścięgna Achillesa. - Miałam okazję grać w kadrze za czasów trenera Krzysztofa Przybylskiego. Niestety z tego powołania nie mogę skorzystać, bo mam naderwane ścięgno Achillesem. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, bo miałabym szansę się sprawdzić. Nie spodziewałam się, że zostanę powołana, myślałam, że trenerzy raczej będą stawiać na młodsze zawodniczki. Jest to jednak bardzo miłe i nie ukrywam, że fajnie by było jeszcze kiedyś dostać taką szansę - powiedziała Joanna Waga.
Zaskoczenia z propozycji ćwiczenia z kadrą nie kryła skrzydłowa Katarzyna Cekała, która została zaproszona na testy i wpisana na listę rezerwową - Zostałam powołana po raz pierwszy. Na razie jadę na testy i dwa lub trzy treningi w hali. Później dziewczyny jadą na turniej do Czech. Do gry w kadrze jeszcze daleka droga. Jeśli któraś z podstawowych zawodniczek nie będzie mogła grać, to może uda mi się wystąpić. Na mojej pozycji gra Kinga Grzyb, Agnieszka Kocela, powołana do rezerwy jest również Joanna Gadzina - mówiła skrzydłowa EKS.[fotoc]Kadrowiczki podzielone zostały na dwie grupy. Zawodniczki Startu testy przejdą dopiero jutro, dziś miały zajęcia taktyczne pod okiem Kima Rasmussena. - Te zawodniczki, które grały swoje mecze w sobotę dziś miały testy - powiedział Antoni Parecki, trener Startu i jednocześnie asystent Kima Rasmussena. - Był test sprawnościowy, szybkościowy, zwinnościowy, skocznościowy oraz pobieranie krwi, mierzenie kwasów, czyli wszystkie fizjologiczne sprawy. Akurat Kinga i Kasia, ze względu na to, że grały mecz w niedzielę, przejdą testy jutro. Dziś miały trening na hali. Kinga raczej na pewno pojedzie na turniej w Czechach, Kasia jest na testach, żebyśmy mieli więcej danych w naszej bazie zawodniczek. W sytuacji, kiedy pojawią się kontuzje, będziemy wiedzieć na co stać rezerwowe - podsumował szkoleniowiec.
Kim Rasmussen na turniej do Czech planuje zabrać szesnaście zawodniczek. Tam kadrowiczki zmierzą się z Czeszkami, Słowaczkami i Białorusinkami. Z tego też powodu nastąpiła przerwa w ligowych rozgrywkach PGNiG superligi kobiet. Szczypiornistki wrócą na parkiety 20 września. Start podejmować będzie tego dnia gdyński Vistal.
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl