Ślązaczki w 14 meczach trwającego sezonu zanotowały tylko jedno zwycięstwo i dwa remisy. W efekcie są w strefie spadkowej, zajmując 11. lokatę w tabeli i w pojedynku ze Startem na własnym boisku upatrują szans na poprawienie dorobku punktowego. Największego zagrożenia dla elblążanek można się spodziewać ze strony mocnych snajpersko Karoliny Radoszewskiej (66 bramek na koncie) i Edyty Grudki (60 celnych trafień).
Elblążanki po przerwie świąteczno-noworocznej spotkały się na treningu na dzień przed meczem. Był to przede wszystkim trening taktyczny przed trudnym pojedynkiem w Chorzowie, podczas którego trener Andrzej Drużkowski przypomniał swoim piłkarkom sposoby rozgrywania piłki przez rywalki, bazując na elektronicznych zapisach z rozgrywanych przez nie meczy. W pierwszej rundzie sezonu w Elblągu Start wygrał 35:24 ze Ślązaczkami i z nadziejami na korzystny wynik w rewanżu wyjeżdża wczesnym rankiem w sobotę na mecz do Chorzowa. To ważne dla elblążanek, walczących o utrzymanie się w czołowej ósemce drużyn ekstraklasy, spotkanie rozpocznie się w Chorzowie w sobotę o godz. 18.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter