Projekt opracowany przez zarząd PZPN zakłada zwiększenie grup trzeciej ligi, ale zmniejszenie ich zasięgu. W jednej grupie trzeciej ligi walczyłyby zespoły z tylko jednego województwa, a nie jak do tej pory z kilku.
- To na pewno odbije się na poziomie rozgrywek - przestrzegają piłkarscy działacze z terenu.
Dzięki takiej reformie trzecioligowe kluby zaoszczędziłyby finansowo, nie byłoby tak jak dzisiaj dalekich wyjazdów na spotkania przekraczających nierzadko 400 kilometrów.
Po zakończeniu rozgrywek mistrzowie województw systemem pucharowym walczyliby o cztery miejsca premiowane awansem. Te drużyny, które odpadłyby w barażach w ostatniej fazie, grałyby o awans jeszcze z drugoligowcami, którzy zajęli na zakończenie sezonu miejsca 11-14.
Reforma miałaby wejść w życie w przyszłym sezonie.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter