Akademicy przyjeżdżają do Elbląga bez obciążenia koniecznością walki o utrzymanie statusu zespołu ekstraklasy. To z pewnością wpłynie pozytywnie na ich grę i postawę na boisku. Elblążanie natomiast będą chcieli udowodnić, że niezasłużenie zostali pokonani w Gdańsku, i wykazać swoją wyższość nad rywalami. Zagrają dla swoich wiernych kibiców, którzy byli z nimi przez cały sezon i wspierali ich poczynania, niezależnie od wyniku meczów.
Niestety, nawet zwycięstwo nad AZS nie wpłynie już na fakt konieczności rozstania się elblążan z ekstraklasą. Zenon Korzeniowski, prezes elbląskiego klubu zapytany o przyszłość Techtransu, nie mógł jednoznacznie określić, jak będzie wyglądała drużyna po spadku z ekstraklasy. Główny sponsor przebywa aktualnie za granicą i jeszcze nie złożył oficjalnej deklaracji, co do przyszłego wspierania zespołu. Władze Elbląga z prezydentem Henrykiem Słoniną deklarują utrzymanie form dotychczasowej pomocy dla klubu, także w postaci stypendiów dla zawodników. Nie wiadomo jeszcze, kto z aktualnej kadry zespołu pozostanie z drużyną i podejmie w nowym sezonie trud walki o powrót do ekstraklasy.
Dlatego trzeba przyjść w sobotę do hali Centrum Sportu i Biznesu, gdzie o godz. 18 Techtrans Darad zagra z ASZ Gdańsk. Być może to ostatnia okazja do kibicowania drużynie w jej aktualnym składzie kadrowym.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter