Mecz miał dwa różne oblicza. W pierwszej połowie lepiej prezentowali się gospodarze, którzy łatwiej dochodzili do bramkowych sytuacji. Swoją przewagę udokumentowali golem zdobytym w 25 minucie gry, kiedy piłkę do bramki skierował Piotr Bondziul. W grze ofensywnej żółto-biało-niebieskich bardzo widoczny był brak pauzującego za kartki Daniela Barana.
W drugiej połowie elblążanie chcąc wyrównać ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków, ale w 65 min. nadziali się na kontrę gospodarzy, a Mateusza Imianowskiego kolejny raz pokonał Bondziul. Po utracie drugiego gola, podopieczni Dariusza Kaczmarczyka nie mieli już nic do stracenia. Wreszcie na sześć minut przed końcem meczu celnym strzałem popisał się Anton Kolosov. Do końca spotkania goście zaciekle atakowali i praktycznie nie schodzili z połowy rywala. Doskonałą okazję na wyrównanie miał w 88 min. Mateusz Dolny, ale w zamieszaniu podbramkowym fatalnie spudłował z trzech metrów.
Po niedzielnej porażce Olimpii 2004 przewaga liderującej Warmii wzrosła do ośmiu punktów. Kolejne spotkanie elblążanie rozegrają w sobotę na własnym stadionie, a podejmą w nim Mrągowię Mrągowo.
Zobacz
wyniki i
tabelę III ligi.
Olimpia 2004: Imianowski, Anuszek R. (83' Dolny), Szawara, Molga, Czerniewski, Mierzejewski (65' Sierechan), Styś (60' Anuszek M.), Skierkowski (70' Zieliński), Mierzejewski, Kolosov, Kopycki.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter