Wygrały turniej (piłka ręczna)

6
29.08.2005
Piłkarki ręczne Startu Elbląg wygrały międzynarodowy turniej rozgrywany w Chociwlu. Elblążanki w finale pokonały niemiecki FHC Frankfurt 20:18.
Przez trzy dni w Chociwlu koło Szczecina rozgrywany był Międzynarodowego Turnieju Otwarcia Sezonu 2005/2006 w piłce ręcznej kobiet. W zawodach wzięło udział osiem zespołów: Łącznościowiec Szczecin, AZS Politechnika Koszalin, Zagłębie Lubin, Piotrcovia Piotrków Trybunalski i Start Elbląg oraz PSV Rostock i FHC Frankfurt n. Odrą (z Bundesligi) oraz pierwszoligowy Łączpol Gdynia. Elblążanki trafiły do grupy B, gdzie za przeciwniczki miały I-ligowy Łączpol, Łącznościowiec oraz niemiecki FHC Frankfurt. Zmagania w grupach Z Niemkami przyszło zmierzyć się podopiecznym trenera Zdzisława Czoski w pierwszym meczu turnieju. Przez większą część pojedynku (2x20 minut) trwała zacięta walka, a na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem schodziły szczypiornistki z Frankfurtu. W drugiej odsłonie pojedynku obraz gry nie zmienił się i nadal kibice oglądali zacięte i wyrównane widowisko. Na kilkanaście sekund przed końcem meczu na tablicy widniał rezultat 17:17 i przy piłce były elblążanki. Niestety nasze szczypiornistki popełniły błąd, straciły piłkę, co szybko wykorzystały rywalki i to one po końcowym gwizdku cieszyły się z wygranej 18:17. W drugim meczu nasze panie zmierzyły się I-ligowym Łączpolem Gdynia. Od początku przewaga należała do elblążanek, które pierwszą odsłonę pojedynku zakończyły z przewagą aż sześciu oczek 14:8. Po przerwie rozluźnione już elblążanki dały rywalkom nieco odrobić straty, ale całe spotkanie zakończyło się pewną wygraną Startu 19:17. W trzecim i zarazem ostatnim meczu grupowym, rozgrywanym już w sobotę Start spotkał się Łącznościowcem. Spotkanie to, podobnie zresztą jak pierwszy mecz, było zacięte i wyrównane. Żadna z drużyn nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoja stronę i mecz ostatecznie zakończył się remisem 13:13. Wynik ten dał elblążankom drugie miejsce w tabeli i szansę gry o podium. Walka o finał W sobotę rozegrane zostały także meczy półfinałowe, w których udział brała elbląska drużyna. Podopieczne trenera Zdzisława Czoski, by znaleźć się w finale, musiały pokonać bardzo dobrze spisującą się na tym turnieju Politechnikę Koszalin. Nasz rywal w meczach grupowych pokonał takie ekipy, jak Zagłębie Lubin czy Piotrcovię Piotrków Trybunalski. Od początku spotkanie było niesamowicie wyrównane, a miejsce w finale elblążanki wywalczyły sobie dopiero w końcówce, wygrywając 13:12. W finale elbląski zespół, będący największym objawieniem turnieju, ponownie spotkał się z drużyną FCH Frankfurt. Tym razem elblążanki wzięły rewanż za porażkę w fazie grupowej i wygrały mecz 20:18. Szczególnie duży wkład w ten sukces miała Iwona Błaszkowska, która okazała się zdecydowana liderką elbląskiego zespołu. Dużym wsparciem dla niej była środkowa rozgrywająca Monika Pełka oraz kołowa Katarzyna Szklarczuk. W dużej mierze na tych trzech zawodniczkach opierała się gra Startu. Komplet wyników Finał: FHC Frankfurt n.O - Start Elbląg 18:20 o III miejsce: Piotrkovia Piotrków Trybunalski - AZS Politechnika Koszalin 21:12 o V miejsce: Zagłębie Lubin - PSV Rostok 19:15 o VII miejsce: Łącznościowiec Szczecin - Łączpol Gdynia 19:17
MP

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Brawo dziewczyny!!Takich sukcesów w sezonie życzę!!
m4r3cki (2005.08.29)

info

0  
  0
tak tak marecki ty zyczysz dobry zart, ten co ciagle sie nabija z dziewczyn ;)
g (2005.08.29)

info

0  
  0
amoim zdaniem to znaczy że dziewczyny chcą grać,tylko co będzie jak zabraknie Błaszkowskiej?????????? klapa jej nie zastąpi nawet zimą olszewska Ale jeśli zaczna grać obydwie to nie spadek a gra w barażach o mistrzostwo.no ale co na to zarząd który mysli tylko o sobie cze
pietras (2005.08.29)

info

0  
  0
Gdyby był żart uśmiałbym się. Dlatego powtórzę. Życzę Dziewczynom takich sukcesów w lidze!!
m4r3cki (2005.08.30)

info

0  
  0
Czy to prawda, że odchodzi Szaduro. Czy to nie jest przysłowiowa ucieczka szczura z tonącego okrętu. Proszę o szybką informację. Redakcję o rzetelne przedstwienia na czym stoi Start, czy nadszedł czas na zmiany czy to koniec końców.
(2005.08.30)

info

0  
  0
Własnie jezeli zamierzają zwinąć zabawki i uciec z tonącego okrętu a potem powiedziec to nie nasza wina nic się nie dało zrobic to znienawidze tych ludzi do końca życia!!! . Lepiej przyznać się do błedu i otwarcie powiedzieć na czym stoimy, bo nawet z najczarnieszych sytuacji jest wyjście. Łatwo cos zniszczyć , ale strasznie trudno naprawić!!!
Greg (2005.08.31)

info

0  
  0