Wójcik żegna się z superligą

53
30.04.2018
Wójcik żegna się z superligą
fot. Anna Dembińska
Pogłoski o tym, że KS Meble Wójcik Elbląg nie wystartuje w przyszłym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej stały się niestety faktem. Klub wydał oficjalny komunikat informujący o wycofaniu się zespołu z PGNiG Superligi z przyczyn finansowych.
Drużyna dowodzona przed Jacka Będzikowskiego zakończyła sezon 2017/2018 na miejscu czternastym, które, w przypadku możliwości awansów i spadków, gwarantowałoby jej utrzymanie i miejsce w superlidze na kolejny sezon. Jednocześnie PGNiG ogłosiła, że budżet na przyszły sezon każdej z ekip zgłaszających swój akces do gry musi wynosić 2 mln zł (w zeszłym sezonie było to 1,5 mln). Do dziś (30 kwietnia) zespoły chcące nadal grać w najwyższej klasie rozgrywkowej musiały złożyć wniosek licencyjny na sezon 2018/2019.
   Zarząd Mebli Wójcik, po przeanalizowaniu możliwości finansowych klubu, jednoznacznie stwierdził, że spełnienie wymaganego kryterium finansowego jest niemożliwe i podjął decyzję o wycofaniu zespołu z rozgrywek w przyszłym sezonie. O tym, że taka opcja wchodzi w grę mówiło się od dawna, jednak klub oficjalnie nie chciał potwierdzić tych pogłosek. Świadczyły o tym chociażby odejścia czołowych graczy do innych drużyn i przyznaniu zawodnikom możliwości poszukiwaniu sobie innych pracodawców. Jako pierwsi nowe kontrakty podpisali Jakub Moryń i Mikołaj Kupiec, obaj zagrają w Zagłębiu Lubin. Kamil Netz zasili szeregi MMTS Kwidzyn, Piotr Adamczak przeniesie się do MKS Kalisz, a Marcin Miedziński do Stali Mielec. Pozostali zawodnicy nadal poszukują klubów.
   - Kryteria licencyjne zostały zaostrzone, a główne z nich, czyli finansowe zostało podwyższone do 2 mln zł. To dla naszego klubu i miasta jest za dużo. Rozmawialiśmy z samorządem, ze sponsorami, z głównym sponsorem Meble Wójcik i jednoznacznie stwierdziliśmy, że kryterium budżetowe w tym momencie jest dla nas nieosiągalne i dlatego nie możemy wystartować w superlidze w przyszłym sezonie - powiedział dyrektor Łukasz Kuliński.
   Zarząd poinformował także, że czyni starania, by męski szczypiorniak nie zniknął z Elbląga i w przyszłym sezonie zespół grał w I lidze.
   - Wymagany budżet w I lidze będzie znacznie mniejszy – dodał dyrektor klubu. - Będzie nowy trener, nowi zawodnicy i całkowicie nowy zespół. Chcielibyśmy, żeby składał się on w jak największym stopniu z zawodników pochodzących z Elbląga. Będziemy rozmawiać z zawodnikami Truso Elbląg, wierzę że znajdą się oni w naszych szeregach i na poziomie I ligi będą mogli spokojnie rywalizować. Mamy nadzieję, że uda nam się dojść do porozumienia. Czeka nas bardzo wiele działań. Wiąże się to z budżetem, rozmawiamy ze sponsorami, czekają nas rozmowy z samorządem. Po tych rozmowach będę wiedzieć, jakim budżetem będziemy dysponować i jakie kontrakty zawiązywać z nowym trenerem i zawodnikami. Oczywiście już nimi rozmawiamy, wstępnie trener się zgodził, na razie nie chce ogłaszać jego nazwiska. Chcielibyśmy do końca czerwca podpisać umowy z nowymi zawodnikami - podsumował Łukasz Kuliński.
   Superligowy zespół zakończył treningi z końcem kwietnia. Część kontraktów została rozwiązana z dniem dzisiejszym. Przygotowania do przyszłego sezonu zespół rozpocznie najprawdopodobniej z początkiem sierpnia. Jak będzie nazywać się drużyna? - Chcielibyśmy utworzyć nową nazwę, taką, żeby kibice z Elbląga mogli się utożsamiać z tym klubem. Są różne propozycje, jednak jeszcze nie wiemy, jaka będzie to nazwa - dodał dyrektor klubu.
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
(2018.04.30)

info

43  
  10
Ale fontanna na Bema tryska jak w Dynastii. Jest moc.
(2018.04.30)

info

41  
  5
Wójcik meble cyrk 🎪 obiazdowy
Elbląg (2018.04.30)

info

35  
  6
Olimpia Elbląg! Powrócić do historycznej nazwy!
Pakowanie (2018.04.30)

info

34  
  5
W ten oto sposób wiemy już oficjalnie /z nazwy/, kto jest grabarzem wieloletniej tradycji męskiej piłki ręcznej w Elblągu. Trudno nie zgadnąć ale tym grabarzem jest producent mebli firma Wójcik, która reklamuje się, jako najpotężniejsza w branży meblarskiej w Europie Wschodniej. WSTYD.
(2018.04.30)
Chyba herr Wójcik woli jednak kasę wydać na reklamy na tanie zamiast wspomóc pracowników i miasto
AkwarelistazWiednia (2018.04.30)
a kogo obchodzi ta druzyna ktora wszystko w leb dostawala dobrze ze sie wycofali wstydu nie bedzie tylko olimpia
(2018.04.30)

info

20  
  10
Co ty bredzisz? To właśnie dlatego Wójcik się wycofał bo miał niepoważnego partnera w postaci miasta, który pcha kasę na kopaczy i kramiarki bo to przecież wizytówki Elbląga. Start 700 tyś. od miasta, Olimpia 500 czy 600 tyś. Wójcik?ktoś zgadnie? 200 tyś. w zeszłym roku. Miasto się wypieło na sponsora męskiej piłki ręcznej, który płaci na klub około miliona złotych rocznie. No to za chwile się zacznie: klub bez historii, kibiców, ten target Kulińskiego itd. OK Wójcik też nawalił i to chyba jeszcze bardziej bo przed wejściem do superligi powinien być dogadany z miastem odnośnie współpracy a nie chodzić i żebrać o pieniądze jak już było ciężko a wspólne decyzje i szacunek mógł doprowadzić do innego finału.
(2018.04.30)
Jestem z południa Polski z miasta gdzie piłka ręczna to priorytet dla miasta. W Elblągu jeszcze za czasów Pana Fąferka nikt nie był zainteresowany ekstraklasą w tym przecież nie tak małym (100tyś) mieście. Wtedy klub nazywał się tak jak jego sponsor główny- Firma Techtrans. I też podobnie jak dziś mało kto był zainteresowany ręczną na najwyższym poziomie! A trzeba wspomnieć, że Elbląg w tamtych czasach wygrał nawet w Kielcach! Po prostu najwyraźniej to miasto nie zasługuje na piłkę ręczną na najwyższym wydaniu. Jak to jest możliwe ze w 21 wieku nie można uzbierać w takim mieście 2 mln??? :((((
rebesandratana (2018.04.30)

info

33  
  1
Zapewne ci co piszą że do tego przyczyniło się miasto też mają dużo racji. Ale prawda jest taka, że miasto ogólnie nie jest zainteresowane wsparciem dla sportu i gdy tylko nadarza się podstawa prawna /podobno przepisy nie pozwalają dofinansowywać spółek akcyjnych/ umywa ręce. Tylko jak to się dzieje, że w Kielcach, w Płocku, w Kaliszu, w Kwidzynie itp władze miasta wspomagają kluby a w Elblągu NIE/. Reasumując Wójcik znalazł pretekst i pogrzebał elbląską męską piłkę ręczną. Cofnijmy się dwa lata wstecz. Przecież nie było żadnych wzmocnień bo skład był cały czas ten sam który wygrał awans w I ligii więc jak można było oczekiwać że klub będzie dobrze grał. Nie wspomnę już o tym że zatrudniono zamiast trenera tłumacza języka niemieckiego, który nie potrafim motorycznie przygotować zespół do dużego wysiłku. Efekt ? Kontuzja goniła kontuzję.
(2018.04.30)