Wielkie rzucanie na matach

9
05.01.2018
Wielkie rzucanie na matach
Do Elbląga przyjechali najlepsi młodzi judocy z Polski i kilku innych krajów (fot. Michał Skroboszewski)
800 judoków z Polski i krajów europejskich przyjechało do Elbląga na VII Judo Camp. Pod okiem francuskiego trenera Serge Feista (9 dan) będą doskonalić umiejętności walki. Elbląski camp to jedna z większych imprez tego typu w kraju.
Początek stycznia plus Elbląg równa się judo. Ten sport trenuje w naszym mieście 500 dzieci zrzeszonych w kilku klubach. Trenuje z sukcesami: wspomnijmy chociażby ubiegłoroczny drużynowy brąz juniorów młodszych na mistrzostwach Polski. Zdobył go zespół składający się z zawodników Olimpii Judo, Truso i Tomity.
   W piątek o godz. 8.30 na tatami w Hali Sportowo-Widowiskowej wyjdą najmłodsi judocy. Na matach będziemy mogli zobaczyć zawodników kadry Polski juniorów, którzy przygotowują się do przyszłorocznych mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej, które odbędą się w Warszawie. Oprócz nich przyjechali judocy m.in. z Francji, Czech, Łotwy, Rosji, Niemiec, Szwecji, Norwegii. Z powodu trudności z wizami nie dotarła grupa zawodników tureckich.
   - Jeżeli chodzi o stronę szkoleniową, to dla naszych zawodników jest to doskonałe wydarzenie. Z własnego doświadczenia wiem, że im więcej takich międzynarodowych campów i walk pomiędzy polskimi i zagranicznymi zawodnikami, tym łatwiej dojść do mistrzostwa – mówi Paweł Nastula, polski mistrz olimpijski w judo z Atlanty (1996 r.).
   Pewną ciekawostką jest fakt, że na elbląski camp wybierali się też zawodnicy z Republiki Południowej Afryki. Ale pomylili terminy i do Elbląga przyjechali... 5 grudnia ubiegłego roku.
   - Byli u nas na zajęciach, z czego też jesteśmy dumni i szczęśliwi. Zwiedzili Polskę, pokazaliśmy im m.in. Kraków, Warszawę, Trójmiasto , zorganizowaliśmy im dość ciekawy program – zdradził Leszek Wilk, trener judo z Olimpii Judo Elbląg.
   Judo Camp potrwa do niedzieli, 7 stycznia. Przebiega pod hasłem: „Szlifujemy talenty – poszukujemy mistrza”. W trakcie imprezy przewidziano treningi dla każdej grupy wiekowej oraz konsultacje dla trenerów. Gościem honorowym będzie Serge Feist – utytułowany francuski trener i zawodnik, posiadacz 9. dana.
   - Myślę, że to będzie wspaniały weekend. Elbląg stanie się stolicą judo – powiedział Witold Wróblewski, prezydent Elbląga, który również w przeszłości trenował judo.
   Do pełni szczęścia w Elblągu brakuje tylko sukcesu w kategorii seniorów Ale na to się nie zanosi, bo elbląskie kluby skupiły się na pracy z dziećmi i młodzieżą. Zamierzają też wystąpić do Polskiego Związku Judo z propozycją organizacji mistrzostw Polski juniorów.
   - Mamy bardzo dobrych juniorów, którzy dobrze rokują, mają wyniki. Myślę, że kilka medali możemy zdobyć w tej kategorii wiekowej – mówił Leszek Wilk.
   
   Ramowy program Campu:
   

   piątek, 5 stycznia
   8:30 – 10:30, trening: młodzik / junior młodszy
   10:30 – 12:30, trening: junior młodszy / junior
   12:30 – 14:00, konsultacje techniczne – trenerzy
   15:00 – 17:00, trening: młodzik / junior młodszy
   17:00 – 19:00, trening: junior młodszy / junior
   19:00 – 20:00, konsultacje techniczne – trenerzy
        
   sobota. 6 stycznia
   8:30 – 10:30, trening: młodzik / junior młodszy
   10:30 – uroczyste otwarcie Judo Camp
   10:30 – 12:30, trening: junior młodszy / junior
    12:30 – 14:00, konsultacje techniczne – trenerzy
   14:00 – 15:00, trening otwarty dla dzieci
   15:00 – 17:00, trening: młodzik / junior młodszy
    17:00 – 19:00, trening: junior młodszy / junior
    19:00 – 20:00, konsultacje techniczne – trenerzy
        
   niedziela, 7 stycznia
   8:30 – 10:30, trening: młodzik / junior młodszy
   10:30 – 12:30, trening: junior młodszy / junior
   12:30 – 14:00, konsultacje techniczne – trenerzy
   14:00 – zakończenie Judo Camp.
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Tylko te jedne zdjęcie?
Hohooooo (2018.01.05)

info

0  
  1
Biedne te murzynki. .. .Pewnie cała wioska się złożyła na ten wyjazd, a tu taki niefart. .. Ciekawe skąd ta nieścisłość i duża rozpiętość terminu? Może u nich w Afryce czas szybciej leci o miesiąc? A może wyjechali szybciej bo sądzili że podróż zajmie miesiąc? Może szaman ich oszukał bo chciał, żeby Polska zima im tyłka przymroziła? Hmmmm no cóż. .Na pocieszenie można im powiedzieć : '' Coco jambo i do przodu. .. ''
Bambo (2018.01.05)
Judo zamiast nonsensowy WF. Przyjemne z pożytecznym.
On (2018.01.05)

info

4  
  2
Wróblewski judoką, kto go pamieta? Jak Putin mistrzu
xcf (2018.01.05)

info

0  
  1
Zlikwidować schronisko! Utopić wszystkie psy w kanale!
Lycebmi (2018.01.05)
@Lycebmi - Słuchaj głupeczku, mistrzem trollingu nie zostaniesz.
FanTomasz (2018.01.05)
Mistrzem trolingu nie ale idiota roku tak
Jamaleg (2018.01.05)
My jak zwykle jesteśmy 100 lat za Murzynami... no, w tym wypadku jeden miesiąc; -)
(2018.01.05)
@Bambo - Pamiętaj, że np. w Etiopii jest obecnie 2010 rok. , czyli 8 lat różnicy w stosunku do naszych dat. To kwestia kalendarzy- różnych używa się na świecie. My używamy kalendarza gregoriańskiego. Warto o tym wiedzieć :-)
(2018.01.05)