Wicemistrz pokonał osłabionego Wójcika (piłka ręczna)

8
30.11.2016
Wicemistrz pokonał osłabionego Wójcika (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska
Szczypiorniści Mebli Wójcik Elbląg przegrali z Wisłą 36:22. Wicemistrz Polski nie miał większych problemów z pokonaniem elbląskiej drużyny, która stawiła się w Płocku w mocno okrojonym składzie.
Wójcik nie rozegrał jeszcze wszystkich meczów pierwszej rundy, a już zainaugurował rundę rewanżową. Naszemu zespołowi pozostał jeszcze do rozegrania mecz z MMTS Kwidzyn, jednak dzisiaj musiała się skupić na walce z wicemistrzem Polski. Oczywiście zdecydowanym faworytem tego spotkania była Wisła. Meblarzom zadania nie ułatwiała sytuacja kadrowa, bowiem do Płocka udali się w jedenastoosobowym składzie. W szeregach naszej drużyny zabrakło borykających się z urazami Pawła Adamczaka, Daniela Żółtaka, Jakuba Malczewskiego, Bartosza Dudka, Damiana Malandego oraz Kamila Netza. Elblążanie postawili się Wiśle na inauguracje sezonu w pojedynku przed własną publicznością, wtedy mecz zakończył się wygraną Płocka 29:24. Dziś z kolei nasza drużyna przegrała różnicą czternastu trafień.
   Worek z bramkami rozwiązał Bartosz Janiszewski. W odpowiedzi do siatki trafił Jose De Toledo. Jak się później okazało był to pierwszy i zarazem ostatni remis w tym spotkaniu. W kolejnych akcjach sporo krwi naszym zawodnikom napsuł Marcin Wichary, notując kilka skutecznych interwencji. Elblążanie po raz drugi zdołali umieścić piłkę w siatce dopiero w 9. minucie spotkania. Od tego czasu gra się wyrównała i drużyny naprzemiennie zdobywały bramki. W 15. minucie, po kolejnym trafieniu Bartosza Janiszewskiego, tablica wyników wskazywała 9:6. Niestety w kolejnych minutach nasi zawodnicy nie potrafili zatrzymać rywali, stracili trzy bramki z rzędu i o czas poprosił Jacek Będzikowski. Po wznowieniu gola zdobył Michał Tórz, jednak Wiślacy odpowiedzieli aż trzema bramkami. Wynik starał się trzymać Adrian Fiodor i jego interwencję pozwoliły na wyprowadzenie kontrataków, które wykończył Grzegorz Dorsz i Adam Nowakowski. Płocczanie utrzymywali kilkubramkowe prowadzenie, a na przerwę zeszli przy wyniku 18:12.
   Drugą połowę od celnego rzutu rozpoczął nasz obrotowy. Zaraz jednak zszedł on na ławkę kar, a gospodarze z łatwością przedzierali się przed elbląską defensywę i zdobyli cztery bramki. Meblarze mieli duże problemy w ataku i na seryjne trafienia Wisły odpowiadali pojedynczymi golami. Gdy w 41. minucie Adriana Fiodora pokonał reprezentacyjny skrzydłowy Michał Daszek, wicemistrz miał już dziesięć bramek przewagi. Po przerwie zarządzonej na prośbę naszego szkoleniowca, sprawy w swoje ręce wziął Jakub Moryń i trafił trzykrotnie dla naszego zespołu. Niezły moment elblążan szybko przerwali rywale znów notując serię celnych rzutów i odskakując już na trzynaście goli. Następne minuty należały do Adama Nowakowskiego, który najpierw wykorzystał rzut karny, a później wykończył dwie akcje. Elblążanie ambitnie walczyli z wicemistrzem Polski, jednak musieli uznać jego wyższość i przegrali 22:36.
   
   Orlen Wisła Płock - Meble Wójcik Elbląg 36:22 (18:12)
   Wisła
: Wichary, Corrales, Morawski - Wiśniewski 5, Ghionea 5, Rocha 4, Ivić 4, De Toledo 4, Daszek 3, Gębala Tomasz 3, Pusica 2, Mihić 2, Zhitnikov 2, Tarabochia 1, Gębala Maciej 1, Duarte.
   Wójcik: Fiodor, Ram - Janiszewski 7, Nowakowski 5, Adamczak 3, Moryń 3, Olszewski 2, Dorsz 1, Tórz 1, Szopa, Kupiec.
   
   Kolejne spotkanie elblążanie zagrają przed własną publicznością w środę 7 grudnia z MMTS Kwidzyn
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

O czym my tutaj piszemy, jak w składzie Płocka jest 17 zawodników, a u nas 11 stu, czyli 9ciu w polu. Nie będę wspominał o wyższości jakości zawodników Płocka. Do tego mają przewagę w ilości i świeżości. Coś Was przerosła ta ekstraklasa i chyba w zimie trzeba zrobić reset, bo chłopaki grający i walczący męczą się psychicznie nie mając zapewnionego wsparcia od właścicieli. Trzeba wzmocnić ekipę kilkoma poważnymi zawodnikami, a jak nie, to bawcie się w 1 lidze i grajcie derby z Malborkiem i Olsztynem.
(2016.11.30)
Szkoda chłopakow
ja ja ja (2016.11.30)
Racja. Męczą się i moze to byc koniec ich profesjonalnej kariery ...raz na zawsze. Moze przyjaciel naszego trenera podrzucilby kilku starszych zawodnikow z Niemiec. Ot takich ktorzy tam grzeja ławę. Tu z pewnoscia pociagneli by ten wózek WójcikaJesli i tak bywa tu na meczach.
krytyk Sztuki (2016.12.01)

info

4  
  1
W środę pojedziemy z Kwidzynem i pokażemy im jak się gra w piłkę. Przyjadą ich kibice to również im pokażemy jak się kibicuje. WSZYSCY W SRODE NA HALE
Nadkany (2016.12.01)
@Nadkany - Klub bez historii, bez kibiców i jak się okazuje bez zawodników. .. za wysokie progi na Wójcika nogi
kibicEKS (2016.12.01)
Przyjdź cwaniaku do nas na hale i powiedz nam to prosto w twarz
(2016.12.01)
Pojedziemy z Kwidzynem ????????????dobre Kwidzyn Was zmiażdży. Do zobaczenia w środę ????
Pompek (2016.12.01)

info

4  
  1
Pokażemy Kwidzynowi kibiców, jak MTS awansuje do superligi, ale na razie sie nie zanosi, bo duzo juniorek w kadrze mają...
(2016.12.01)