W pojedynku Olimpii lepsza ta z Elbląga

33
05.11.2016
W pojedynku Olimpii lepsza ta z Elbląga
fot. Michał Skroboszewski
Taką Olimpię chciałoby się oglądać zawsze. Po dobrym meczu i agresywnej grze żółto-biało-niebiescy pokonali swoją imienniczkę z Zambrowa 2:0 (0:0). Bramki dla elbląskiej Olimpii strzelili Paweł Piceluk i Damian Szuprytowski. Cieszy również "zero" po stronie straconych bramek. Zobacz fotorelację z meczu.
W dzisiejszym (5 listopada) meczu 16. kolejki II ligi elbląska Olimpia podtrzymała serię meczów bez porażki ze swoją imienniczką z Zambrowa. Po półtora sezonu elblążanie wzięli rewanż za „przegrany remis” w meczu z 6 czerwca 2015r., kiedy to drużyna z Zambrowa zamknęła przed żółto-biało-niebieskimi drogę do II ligi. W dzisiejszym meczu w składzie elbląskiego zespołu wystąpiło siedmiu piłkarzy grających w tamtym spotkaniu.
   Stan boiska już przed meczem wskazywał, że nie będzie to spotkanie piękne.
   - Działania na boisku determinowały warunki gry. Trzeba było używać prostych środków, trzeba było walczyć zarówno z przeciwnikiem, jak i z boiskiem – mówił Adam Boros, trener Olimpii Elbląg.
   Sportowa złość po klęsce w Stargardzie z elbląskiego zespołu nie wyparowała. Goście swoje najgroźniejsze sytuacje przeprowadzili w pierwszych dziesięciu minutach spotkania. Oprócz błędu (na szczęście bez konsekwencji) Wojciecha Daniela, który podał piłkę piłkarzowi gości, poważniejszego zagrożenia nie stworzyli.
   Elblążanie szybko jednak opanowali grę i już w 16. minucie Radosław Stępień był blisko strzelenia pierwszej bramki z rzutu wolnego. To właśnie po stałych fragmentach gry gospodarze stwarzali sobie najlepsze sytuacje.
   - Szkoda, że nie otworzyliśmy wyniku już w pierwszej połowie, po stałym fragmencie gry – żałował po meczu Paweł Piceluk, jak się miało później okazać, strzelec jednej z bramek w tym spotkaniu.
   Żal, zwłaszcza, że goście w zasadzie tylko się bronili. W 27. minucie Radosław Stępień znów groźnie strzelał z rzutu wolnego. Piłkę z kłopotami złapał broniący bramki gości Maciej Humerski, który przy tej akcji był również faulowany. Elblążanie dłużej utrzymywali się przy piłce, szybko też odzyskiwali piłkę, po jej stracie. Piłkarze z Zambrowa ograniczali się do kontr. Bramka dla gospodarzy „wisiała w powietrzu”, ale były już w tym sezonie mecze, w których żółto-biało-niebiescy nie potrafili przypieczętować swojej przewagi na boisku. Trzeba zwrócić uwagę na pewien „eksperyment” w obronie Olimpii Elbląg. Przez pierwszą połowę gospodarze grali trójką obrońców.
   - Wiemy, że straciliśmy w tej rundzie dużo bramek i to daje nam do myślenia. Cieszy też fakt, że przeciwnik nie stworzył sobie stuprocentowej sytuacji bramkowej – cieszył się Adam Boros.
   Druga połowa nie mogła się lepiej rozpocząć. W 47. minucie Jakub Bojas z głębi pola dograł prostopadłe podanie do Pawła Piceluka, który z 12 metrów strzałem w długi róg strzelił swoją siódmą bramkę w tym sezonie. Druga część spotkania to popis gry w trudnych warunkach w wykonaniu żółto-biało-niebieskich. Olimpia Zambrów prawie nie wychodziła ze swojej połowy. Już w 54. minucie gospodarze mieli kolejną doskonałą sytuację. Niestety nie wykorzystują zamieszania w polu karnym rywali. Co się odwlecze, to nie uciecze. W 68. minucie miała miejsce kolejna piękna akcja zespołu gospodarzy. Jakub Bojas podawał do Pawła Piceluka, który pobiegł do linii końcowej boiska, wbiegł w pole karne i wypatrzył niepilnowanego Damiana Szuprytowskiego. Podanie i pomocnik gospodarzy strzałem z ośmiu metrów ustalił wynik spotkania.
   Gospodarze mieli jeszcze szansę na podwyższenie wyniku. Kwadrans przed końcem w zamieszaniu pod bramką gości piłkę w siatce umieścił Patryk Sokołowski. Niestety sędzia dopatrzył się pozycji spalonej.
   Po porażce w Stargardzie wydaje się, że gra Olimpii wróciła na właściwe tory.
   - Ta porażka w Stargardzie nie odzwierciedlała tego, co było na boisku, ale to już historia. Myślę, że końcówka rundy będzie dla nas owocna – mówił Paweł Piceluk po meczu.
   Cieszy przede wszystkim „zero z tyłu”. To dopiero pierwszy w tym sezonie mecz Olimpii Elbląg, w którym wygrała i nie pozwoliła przeciwnikowi strzelić sobie bramki. Teraz przed żółto-biało-niebieskimi dwa mecze wyjazdowe i zakończenie rundy jesiennej meczem z Polonią Bytom 26 listopada.
   - Zasłużone zwycięstwo Olimpii Elbląg – tymi słowami mecz skomentował Piotr Rzepka, trener zespołu gości. I trudno się z tym komentarzem nie zgodzić.
   
   Olimpia Elbląg – Olimpia Zambrów 2:0 (0:0) 1:0 Piceluk 47 min., 2:0 Szuprytowski 68. min.
   
   Olimpia Elbląg: Daniel – Bukacki, Wenger, Kubowicz, Pietroń (71' Lisiecki), Szuprytowski (74' Kołosow), Wolak (82' Bartkowski), Sokołowski, Bojas, Stępień, Piceluk (80' Ressel)
   
   Pozostałe wyniki II ligi:
   Odra Opole – Raków Częstochowa 1:1
   Warta Poznań – Błękitni Stargard 2:1
   GKS Bełchatów – Rozwój Katowice 1:0
   Legionovia Legionowo – Radomiak Radom 0:1
   ROW 1964 Rybnik – Siarka Tarnobrzeg 0:1
   Polonia Warszawa – Kotwica Kołobrzeg 2:0
   Stal Stalowa Wola – Polonia Bytom, Gryf Wejherowo – Puszcza Niepołomice – mecze w niedzielę

   Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem medialnym Olimpii Elbląg
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Niech w końcu ten śmieszny operator wklei ramkę z aktualnym wynikiem podczas transmisji a jak nie potrafi to niech z kartką stoi. XXI wiek a wyniku na żywo nie potrafią pokazać.
(2016.11.05)

info

28  
  2
W dniu dzisiejszym jedynie dobry jest wynik tej potyczki. Potyczki, która w żaden sposób nie usprawiedliwia borosa i jego kopaczy.
(2016.11.05)

info

5  
  18
Walczyć trenować Olimpia musi panować
Zielarz (2016.11.05)

info

15  
  7
W Elblągu tylko Olimpia było będzie jest zawsze ZKS
(2016.11.05)

info

23  
  5
w tej grze na błocie fakt Olimpia wygrała wiecie czemu? zambrów na takim placu grać w piłkę nie potrafi a olimpia elblag umie
(2016.11.05)

info

5  
  11
no to teraz 5 kolejek z remisami i przegranymi, żeby czasem za daleko nie uciec od strefy spadkowej
(2016.11.05)

info

3  
  16
Puknij sie 5 razy w glowke
(2016.11.05)

info

14  
  3
A wy dalej kompleksy leczycie ? Niedojdy antysportowi ( a chłopaki se pograli. BRAWO)
(2016.11.05)

info

11  
  5
Zlikwidować ten klub i zaorać boisku aby uprawiać coś pożytecznego np. buraki.
(2016.11.05)

info

3  
  8
W bardzo kiepskim stanie jest ta murawa przy A8.Grzęzawisko, błoto. Jeszcze na tej murawie dopuscili do gry dodatkowo 3 ligowy zespół z Krakusa. Dlaczego oni nie graja na Krakusa tylko przy A8.
(2016.11.05)

info

24  
  3