W meczu Olimpii z Arką wygrał deszcz

17
09.07.2019
W meczu Olimpii z Arką wygrał deszcz
Cezary Demianiuk zagrał w meczu Olimpii z Arką (fot. Anna Dembińska, arch. portel.pl)
Bardzo silna ulewa była głównym bohaterem meczu Olimpii Elbląg z Arką Gdynia. Nasączona wodą murawa uniemożliwiała grę i po kilku minutach drugiej połowie sędzia zakończył spotkanie.
Mecz z gdyńską Arka miał być dla podopiecznych trenera Adama Noconia kolejnym sprawdzianem przed startującymi w ostatni weekend lipca rozgrywkami ligowymi. Głównym bohaterem była jednak ulewa, która zdeterminowała przebieg spotkania.
   W pierwszej połowie na boisko wybiegł skład, który mógłby grać w meczu o punkty. Mecz rozpoczął się dla Olimpii źle. Arkowcy od początku przejęli inicjatywę i potrzebowali zaledwie trzech minut, aby udokumentować swoją przewagę. Po faulu na Christianie Maghomie w polu karnym sędzia wskazał na "wapno". Elbląskiego bramkarza pokonał Michał Nalepa.
   Kolejna bramka dla gdyńskiego zespołu wydawał się kwestią czasu. Arkowcy zepchnęli elblążan do defensywy i raz po raz dochodzili do groźnych sytuacji.. Jednak z upływem czasu Olimpijczycy potrafili przeprowadzać akcje ofensywne. Druga bramkę strzelili jednak piłkarze z Gdyni. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Michał Balewski nie zdołał zapobiec główce Kamila Antonika i było 2:0 dla Arki.
   A deszcz wciąż padał. Wykorzystał to Damian Szuprytowski, wykonując rzut wolny. Wydawało się, że będzie to dośrodkowanie z lewej strony boiska, piłkarze obu drużyn ruszyli w pole karne Arki , tymczasem piłka odbiła się przed od murawy tuż przed bramkarzem Arki i wpadła do siatki.
   W drugiej połowie Adam Nocoń chciał sprawdzić potencjalnych kandydatów do gry w żółto-biało-niebieskich barwach. Jednak najczęstszym obrazkiem była piłka zatrzymująca się w kałużach wody. Po kilku minutach takiej "gry" sędzia przerwał spotkanie. - Szkoda, że nie udało się dograć tego meczu do końca. W pierwszej połowie - poza pierwszymi 20 minutami, kiedy daliśmy się zepchnąć do defensywy - nie wyglądaliśmy źle – powiedział nam po meczu Adam Nocoń.
   
   Arka Gdynia – Olimpia Elbląg (na boisku w Gniewinie) 2:1; mecz został przerwany w 52 min. na skutek ulewy
   Bramki: 1:0 - Nalepa (3. min., karny), 2:0 - Antonik (26. min.), 2:1 - Szuprytowski (32. min.)
   
   Olimpia (I połowa): Madejski - Balewski, Wenger, Lewandowski, Sedlewski, testowany, Krasa, Szuprytowski, Prytuliak, Demianiuk, Brychlik.
   
   Olimpia (II połowa): Kapłon – Kaczorowski, Wenger, Kuczałek, Filipczyk, testowany, Bednarski, Ryk, Jabłoński, Miller

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Testowany ma może nazwisko?
Pirat (2019.07.09)
Guminiak i Konończuk pora się wziąść za profesjonalną pracę na A8 a nie kupony odcinać. śmiać mi się chce w naszym kraju nie można znaleźć dobrego pomocnika i napastnika!!!!!!! DO ROBOTY!!!!!
(2019.07.09)
Bruno Żołądż
Acides (2019.07.09)
Żeby nie Kononczuk to byś w 5 lidze siedział z prezesem Lecykiem. Ręce precz od OE ośla łąko.
KolegaWolinki (2019.07.09)

info

13  
  19
Gdyby nie ten deszcz to Olimpia dostałaby 6:1 :) MACIE SZCZĘŚCIE!
(2019.07.09)

info

10  
  26
Ty pirat ogarnij sie, chyba nowy rzecznik prasowy Olimpii Szuprytowski ostatnio powiedzial, zadnych nazwisk bo konkurencja nie spi, ogarnij sie piracie moze to gwiazda polskich stadionow a moze nawet z lepszej ligi. Kumasz?
camel (2019.07.09)

info

6  
  4
no wlasnie i taka gwiazde nam moze podebrac Radunia Stezyca piracie
(2019.07.09)

info

7  
  3
Wziąć kolego
(2019.07.09)
ŻENADA ŻENADA. W Anglii pada non stop nie takie deszcze a tam murawa idealna do grania, tak to wygląa przetargi najtańsze wybierać
alvaro164 (2019.07.09)

info

8  
  1
W Anglii to i zmywaki chyba są większe.
(2019.07.09)

info

1  
  4



Reklama X