Vive znów mocniejsze, Meblarze odpadli z Pucharu (piłka ręczna)

4
06.03.2014
Vive znów mocniejsze, Meblarze odpadli z Pucharu (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska
Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg przegrali drugie spotkanie z Vive Targi Kielce i tym samym odpadli z Pucharu Polski. W rewanżowym meczu elblążanie zagrali jednak skuteczniej niż w pierwszym i rzucili mistrzom Polski dwadzieścia cztery bramki.
Drugi pojedynek 1/4 finału Pucharu Polski był w zasadzie formalnością, bo w pierwszym podopieczni Grzegorza Czapli przegrali na własnym terenie 13:40. Meblarze jechali jednak do Kielc gotowali do walki i zmierzenia się z rywalem, którego w tym sezonie nie pokonał jeszcze żaden zespół z PGNiG Superligi.
   W elbląskiej drużynie zabrakło dwóch kontuzjowanych zawodników - Jakuba Malczewskiego, który w pierwszym meczu z Vive złamał kość śródręcza oraz Marcina Malewskiego, który w Kościerzynie skręcił staw skokowy.
   
   Wynik meczu w Kielcach otworzyli gospodarze, którzy chwilę później prowadzili 2:0. Meblarze swoją pierwszą bramkę rzucili w drugiej minucie, a jej zdobywcą był Michał Gryz. Zawodnicy Vive nie mieli większych problemów z przedarciem się przez elbląską defensywę i po kwadransie gry prowadzili 11:6. Z kolei podopieczni Grzegorza Czapli, podobnie jak w pierwszym pojedynku, starali się często dogrywać do koła, co okazało się dobrym rozwiązaniem, bo kilkukrotnie udało się Damianowi Malandy pokonać Sławomira Szmala. Gospodarze wykorzystywali najdrobniejsze błędy naszej drużyny i wyprowadzali błyskawiczne kontrataki, które wykańczał albo Ivan Cupić albo Manuel Strlek. Mistrzowie po 30 minutach gry prowadzili 24:12. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Na parkiecie nadal dominowali gospodarze, którzy z minuty na minutę powiększali przewagę. Elblążanie, mimo usilnych starań, nie byli w stanie zmniejszyć dystansu. Kilkuminutową niemoc strzelecką Meblarzy przełamał w końcu wychowanek Vive Kielce Mateusz Mazur, za co został nagrodzony gromkimi brawami kibiców zgromadzonych w hali. 15. minut przed końcem spotkania tablica wyników wskazywała 35:18 dla Kielc. W końcówce elblążanie mieli problemy ze skutecznością, co rywale bezwzględnie wykorzystali. W ostatnich minutach karnego wykorzystał Mirosław Ośko, chwilę później bramkę dorzucił Tomasz Maluchnik, ustanawiając tym samym wynik spotkania na 42:24.
   
   Powiedzieli po meczu:
   
   Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - Zagraliśmy dużo lepiej niż w Elblągu, widać było poprawę gry i w obronie i w ataku. Powinniśmy jeszcze dorzucić pięć-sześć bramek, mogliśmy też stracić trochę mniej. Ogólnie jesteśmy zadowoleni z meczu, z postawy zawodników też. Chłopaki się nie przestraszyli rywala. Mamy problem z lewym skrzydłem, bo dwaj zawodnicy są kontuzjowani - Marcin Malewski i Jakub Malczewski. Dziś grał Maciej Dawidowski, który z kolei wraca do zespołu po kontuzji. Warto pochwalić zespół, bo pierwszy raz zaszliśmy tak daleko w Pucharze Polski.
   Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Nawarstwiły nam się kontuzję, a przed nami ważne mecze. Będziemy próbowali podpierać się Maćkiem Dawidowski i wykonywać różne roszady. Na plus w dzisiejszym meczu było to, że zawodnicy zaczynają grać lepiej w ataku, bardzo dobrze zagrali w obronie. Zabrakło jednak spokoju gry i odpowiedzialności za rzuty, bo okazji rzutowych mieliśmy dużo, a zdobyczy punktowej zdecydowanie mniej. Ogólnie jednak pozytywnie oceniam ten mecz.
   
   Vive Targi Kielce - Meble Wojcik Elbląg 42:24 (24:12)
   
   Vive: Szmal, Losert - Olafsson 9, Cupić 8, Musa 7, Strlek 7, Buntić 5, Jachlewski 3, Grabarczyk 2, Bielecki 2, Rosiński 1, Tkaczyk 1, Zorman 1, Aginagalde.
   Wójcik: Plaszczak, Rycharski, Krawczyk - Malandy 6, Spychalski 4, Kupiec 4, Ośko 3, Gryz 2, Kostrzewa 2, Dawidowski 1, Maluchnik 1, Mazur 1 , Nowakowski, Dukszto, Malewski, Bąkowski, Olszewski.
   
   15 marca Meblarze zmierzą się na wyjeździe z Wybrzeżem Gdańsk, które ma duże szanse awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej.
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Spoko, Vive to inna półka. Powinni nasi chłopacy zagrać w nogę z 1 reprezentacją, bo przy swoim zaangażowaniu nie byliby bez szans :)
Machupichcę (2014.03.06)

info

8  
  2
ile januszy z Elblaga w Kielcach ????? poważnie pytam :D
zks123 (2014.03.06)

info

3  
  2
Zniszczenie. .. hahahahha. Klęska
Sakus (2014.03.06)

info

2  
  7
Gratuluje zawodnikom, że tak daleko doszli w Pucharze Polski i ich praca została nagrodzona grą z najlepszymi. Bardzo martwi brak znakomitego obrońcy Malczewskiego i najlepszego strzelca Malczewskiego. Może byc ciężko kolejnych meczach.
(2014.03.06)

info

5  
  2