Umiarkowany optymizm Justyny Steliny (piłka ręczna)

1
08.09.2008
- Wiem, że oczekuje się od nas znacznie więcej niż w poprzednim sezonie – stwierdza Justyna Stelina, kapitan drużyny EKS „Start”. – To mnie nie dziwi, bo doszła po urlopie macierzyńskim Monika Pełka- Fedak, a zespół wzmocniła Ania Lisowska i dwie młode obiecujące zawodniczki. Będziemy chciały te oczekiwania skonkretyzować.
Do sezonu przygotowywałyśmy się bardzo pracowicie – kontynuuje kapitan zespołu. – Po treningach w Elblągu, trenowałyśmy ciężko po trzy razy dziennie na dwutygodniowym zgrupowaniu w Ciechanowie. Rozgrywałyśmy mecze kontrolne w Polsce i Czechach. Zwłaszcza turniej w Ołomuńcu wykazał jak daleko jesteśmy w fazie przygotowań do sezonu, bo rywalki były bardzo wymagające. I z tego grania powinny być korzyści w ligowych rozgrywkach. O pechu może mówić Ania Lisowska, która doznała kontuzji i w pierwszych meczach nie zagra. Podobna przygoda spotkała Kasię Joszczuk, która leczy zapalenie torebki stawowej w kolanie i na trzy tygodnie jest wyłączona z gry. Dziewczyny, które w ubiegłym sezonie doszły do drużyny, mają już za sobą debiutancką tremę, wpasowały się w skład zespołu i z pewnością będą bardzo pomocne w walce o miejsce „Startu” na finiszu sezonu. W naszych barwach zadebiutują dwie młode, utalentowane zawodniczki, które zapewne nie będą miały dużo grania, ale takie jest życie zanim dojdzie się do pewnego poziomu. To jest naturalne i nie mogą się one deprymować tą sytuacją. Każda z nas przeżywała taki okres w życiu. Co do perspektyw na finiszu sezonu, to trudno prorokować. Oczywiście chcemy zrobić krok do przodu i nie kończyć gry przed fazą play off w grupie walczącej o utrzymanie się w lidze. Tak jest już od trzech sezonów, pora więc to zmienić, ale jest tyle uwarunkowań i czynników mających wpływ na sytuację drużyny. Atmosfera w zespole jest dobra. Tworzymy zgraną ekipę, bo w innym przypadku to wszystko co robimy nie miało by sensu. My musimy być razem, bo tylko wtedy osiągniemy jakiś cel. A najważniejszym życzeniem jakie dziś wszystkie przyjmujemy licząc, że się spełni – to dobra gra, bez kontuzji, z dobrym zdrowiem – podkreśla Justyna Stelina.
M

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

No właśnie pokazały na wyjeździe jaki prezentują poziom. Likwidacja płac iranie za darmoszke może by je zmotywowało bardziej. Pełna amatorszczyzna by im pasowała jak ulał. WSTYD dla nas kibicow tylko przynoszą. I tak spadną w tym sezonie.
Malkontent (2008.09.08)

info

0  
  0